Najważniejszy tekst, jaki kiedykolwiek tutaj przeczytasz. Czy jesteś gotowy umrzeć?
Drogi Czytelniku, Ty i ja możemy się nie znać; być może nigdy się nie zobaczymy. A jednak pragnę na…
Read more »Czasami chrześcijanie mylą
predestynację z wolną wolą, jakby były one przeciwieństwami. Musimy zrozumieć,
że wolna wola nie jest jedynie koncepcją pogańską, choć cieszy się ona
powszechną aprobatą. Chrześcijanie również wierzą w wolną wolę, ale wolna wola,
w którą wierzymy, nie jest jej humanistyczną ani pogańską wersją.
Jedną ze świeckich idei, która jest wszechobecna w dzisiejszym Kościele, jest humanistyczna doktryna ludzkiej wolności, głosząca, że nasza wola, nawet w naszym upadłym stanie, pozostaje obojętna i jest równie zdolna skłaniać się ku dobru lub złu. Ignoruje ona biblijne objawienie, że chociaż mamy moc wyboru, nasze wybory są w niewoli grzechu. Tylko moc Boga, Ducha Świętego, może nas wyrwać z tej niewoli, z tej duchowej śmierci i z tego paraliżu.
Jednym z najwyraźniejszych
dowodów prawdziwego zbawienia jest miłość – miłość do Boga, miłość do Jego ludu
i miłość do Jego słowa. Dzisiaj zastanowimy się, dlaczego miłość jest tak
wiarygodnym wskaźnikiem autentycznej wiary.
1 Jana 4:7-8 „Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, bo miłość
jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie
miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością”.
R.C. Sproul odpowiedział kiedyś na pytanie o pewność zbawienia w ten sposób: „Czy kochasz Pana Jezusa Chrystusa doskonale?”.
Czasami naiwnie zakładamy,
że nasz Ojciec Niebieski nie ma prawa wymagać od nas zaufania, dopóki nie
uczyni swojej nieskończonej mądrości całkowicie dla nas zrozumiałem [Innymi słowy:
Nie może On oczekiwać, że Mu zaufamy, dopóki w sposób szczegółowy i konkretny
nie wyjaśni nam, dlaczego robi to co robi, albo dlaczego planuje zrobić, to co
planuje].
Gdyby jednak Bóg nieustannie udzielał nam wyjaśnień dotyczących okoliczności, w których się znajdujemy, nasze życie nie byłoby wolne, a już na pewno nie byłoby w nim miejsca na wiarę i zaufanie.
Żyjemy w terapeutycznym wieku, który przedefiniował grzech w kategorie chorób i zaburzeń, jako sposób na ucieczkę od odpowiedzialności. Lęk, narcyzm, nałogowe pijaństwo i zażywanie narkotyków, uzależnienie od pornografii, a nawet uparta samowola dziecka są obecnie postrzegane jako choroby lub zaburzenia. Jednak u podstaw wszystkich tych zaburzeń leży grzech i bunt.
Odkąd pamiętam, zawsze odczuwałam to, co nazwę lękiem duchowym. W zasadzie, niemal ciągłe i paraliżujące lęki związane z wiarą i moim życiem jako chrześcijanki. Rozumiem to teraz jako religijne OCD (skrupulatność), ale będę używać terminu „lęk duchowy”, ponieważ wiem, że wielu z was odnajduje się w tym opisie.
1. Pewnego dnia Bóg wyprowadził Abrahama z jego namiotu i powiedział do niego: „Spójrz w niebo i zobacz, czy potrafisz tam policzyć gwiazdy. Takie będziesz mieć potomstwo” (15:5). W tym czasie Abraham nie miał nawet syna. Na niebie są miliony gwiazd. I jest napisane, że Abraham uwierzył Panu (werset 6). Słowo „wierzyć” w oryginale hebrajskim brzmi „aman”, od którego pochodzi hiszpańskie słowo „amen”, które oznacza „wierzę, że tak się stanie”. Kiedy więc Bóg powiedział Abrahamowi, że jego potomstwo będzie jak gwiazdy na niebie, Abraham po prostu odpowiedział: „Amen. Wiem, że tak będzie”. To wszystko. I to się spełniło. Dzisiaj liczba dzieci Abrahama (fizycznych i duchowych) liczy się w milionach.
2,340
To szacunkowa liczba
modlitw, które odmówiłam w intencji powrotu marnotrawnego syna. Są to 3
modlitwy tygodniowo x 52 tygodnie w roku x 15 lat modlitwy:
3 x 52 x 15 = 2 340
modlitw.
Jest to wartość zaniżona.
Gdybym miała uwzględnić modlitwy jego ojca i dziadków, jego ciotek i wujków
oraz modlitwy wszystkich moich przyjaciół, liczba ta wzrosłaby ponad
dwukrotnie.
Liczba 2340 jest miarą żarliwości i nadziei. „Nigdy nie rozpaczaj z powodu dziecka” - napisał XIX-wieczny pastor Theodore Cuyler. „Ten, za którym najbardziej płaczesz przy Tronie miłosierdzia, może napełnić twoje serce najsłodszymi radościami”.
Wszelkie zło ze swej
zwodniczej i diabelskiej natury czyni nas niewrażliwymi na swoją obecność.
Nasze sumienie stopniowo zaczyna być coraz bardziej słabnąć (znieczulać
się) przez praktykowanie grzechu, aż to co na samym początku czyniło nas
niezwykle wrażliwymi, nie robi już na nas żadnego wrażenia.
Oszustwo grzechu jest jego wielką bronią.
Jezus nigdy nie zadał
głupiego pytania w całej swojej służbie, więc kiedy pyta o coś, co wydaje się
oczywiste, lepiej zwróćmy na to uwagę. Dzisiaj przyjrzymy się być może
najbardziej przenikliwemu pytaniu, jakie Jezus kiedykolwiek zadał cierpiącej
osobie.
Jana 5:6 „Gdy Jezus ujrzał go leżącego i wiedział, że już od dłuższego czasu znajduje się w takim stanie, rzekł do niego: ”Czy chcesz wyzdrowieć?”.
Suwerenność Boga i wybór człowieka nie są grą o sumie zerowej. Zgodnie z przedstawieniem rzeczywistości w Piśmie Świętym, wybory człowieka są rzeczywiście wolne, ale jednocześnie z góry ustalone przez Boga. W filozofii znane jest to jako kompatybilizm – pogląd, że wolność i predestynacja są zgodne. W teologii znane jest to jako augustianizm lub kalwinizm.
Drogi Czytelniku, Ty i ja możemy się nie znać; być może nigdy się nie zobaczymy. A jednak pragnę na…
Read more »