wtorek, 14 sierpnia 2018

Czy można stracić nowe życie?

Odrodzenie jest czymś, czego nie można stracić. Jeśli jesteś człowiekiem odrodzonym, takim pozostaniesz. Uważam to za rzecz nieuniknioną, ponieważ odrodzenie jest dziełem Boga. 

A jednak są tacy, którzy zdają się myśleć, że ludzie mogą być zrodzeni na nowo w wyniku uwierzenia prawdzie, a potem, jeśli zawrócą, upadną w grzech lub zaprzeczą prawdzie, stracą swoje odrodzenie. Ale, jeśli zawrócą i znowu uwierzą, będą odrodzeni ponownie – tak jakby ktoś miał moc narodzić się na nowo, umrzeć, narodzić się na nowo, umrzeć i tak aż w nieskończoność!

Odrodzenie jest dziełem samego Boga w głębokości duszy i On czyni to w sposób niezmienny. Bóg umieścił to życie we mnie i dzięki temu nic mnie od Niego nie jest w stanie odłączyć. Kiedy dochodzimy do mistycznej jedności, która bezpośrednio po tym następuje, widzimy jeszcze bardziej, że to dzieło jest nie do cofnięcia. Jest to praca o stałych skutkach i nic nie może ich przerwać.

środa, 8 sierpnia 2018

Grzechy towarzyszące pornografii

Wiemy, że pornografia jest okropnym i szkodliwym grzechem. Wiemy, że ci którzy karmią się pornografią, popełniają grzech pożądania, ale lista przewinień nie kończy się tylko na żądzy. Kiedy otwierasz swoją przeglądarkę, aby oglądać zdjęcia i filmy video, grzeszysz w sposób przekraczający tylko zwykłą pożądliwość. Oto 8 grzechów, które popełniasz, spoglądając na materiały pornograficzne.

Popełniasz grzech bałwochwalstwa. Wszystkie grzechy są bałwochwalstwem gdyż stanowią próbę odnalezienia radości i satysfakcji nie w samym Bogu, ale w tym czego Bóg zakazuje (Wyj 20:3-6).
Matt Papa stwierdził, że bożkiem może być wszystko co jest dla ciebie cenniejsze niż Bóg. Jest to cokolwiek, co ma większą wartość od Boga w twoim życiu – wszystko to co kochasz, czemu ufasz czy też czemu jesteś posłuszny zamiast Bogu. Wszystko co zastąpiło Boga i dziś stanowi podstawę twojej radości. Popełniłeś grzech bałwochwalstwa.

Popełniłeś grzech cudzołóstwa. Jest to najbardziej oczywisty grzech, który popełniasz karmiąc się pornografią. W Ewangelii Mateusza rozdziale 5, Jezus zwraca uwagę na związek pomiędzy pożądaniem a cudzołóstwem: „Słyszeliście, że powiedziano przodkom: Nie będziesz cudzołożył. Lecz ja wam mówię: Każdy, kto patrzy na kobietę, aby jej pożądać, już popełnił z nią cudzołóstwo w swoim sercu” (25-27). Pornografia jest żądzą oraz istnieje po to aby sprzyjać pożądliwości. Pożądanie stanowi element szeroko rozumianego grzechu cudzołóstwa: czynu lub pragnienia seksualnego zaangażowania z kimś innym niż twój małżonek.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Jak odzyskać utraconą moc?

To my chrześcijanie stanowimy Kościół i cokolwiek czynimy, czyni Kościół. Dlatego sprawa Kościoła jest osobistą sprawą każdego z nas. Aby postąpić krok naprzód, musimy zacząć od siebie.

Aby odzyskać utraconą moc, Kościół musi zobaczyć niebo otwarte i ujrzeć Boga chwały.

Przede wszystkim musimy odrzucić nasze grzechy. Przeświadczenie, że świętego Boga nie mogą poznać ludzie będący w pętach zła, nie jest w religii chrześcijańskiej niczym nowym.

Po drugie, musimy w wierze poświęcić całe swe życie Jezusowi. Musimy wolitywnie i emocjonalnie związać się z Nim i być Mu posłusznym we wszystkich sprawach. To zobowiązuje nas do respektowania Jego nakazów, niesienia swego krzyża oraz do miłowania Boga i bliźniego.

Po trzecie, musimy umrzeć dla grzechu i żyć dla Boga, co musi być poprzedzone całkowitym otwarciem na działanie Ducha Świętego. Musimy także przestrzegać samodyscypliny niezbędnej do tego, aby chodzić w Duchu Świętym i zdusić w sobie pożądliwość ciała.

czwartek, 2 sierpnia 2018

"[...] a moje oczy widziały Króla, PANA zastępów"

W dawnych czasach mawiano o ludziach wiary, że „chodzą w bojaźni Bożej” i „służą Panu z bojaźnią”. Mimo ich bliskiej zażyłości z Bogiem i mimo śmiałości ich modlitw, podstawą życia religijnego owych ludzi była koncepcja Boga budzącego strach i przerażenie swoją niedostępnością i niepoznawalnością. 

Koncepcja Boga transcendentnego przewija się przez całą Biblię przydając barw i tonów postaciom świętych. Bojaźń Boga była czymś więcej niż obawą przed niebezpieczeństwem. Był to irracjonalny strach, dominujące uczucie całkowitej zależności w obliczu Boga Wszechmocnego.

Za każdym razem kiedy Bóg w czasach biblijnych pojawiał się przed ludźmi, wywoływał On w nich paraliżujące uczucie grozy i przerażenia połączone z przygniatającym poczuciem grzechu i winy.

I powiedziałem: Biada mi! Już zginąłem; jestem bowiem człowiekiem o nieczystych wargach i mieszkam wśród ludu o nieczystych wargach, a moje oczy widziały Króla, PANA zastępów”. (Iz 6:5)

Jego ciało było jak z berylu, jego oblicze z wyglądu jak błyskawica, jego oczy – jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi – jak blask wypolerowanej miedzi, a dźwięk jego słów – jak głos tłumu. Tylko ja sam, Daniel, miałem to widzenie. Mężczyźni, którzy byli ze mną, nie mieli tego widzenia; ale wielki strach padł na nich i pouciekali, aby się ukryć. A ja sam zostałem i miałem to wielkie widzenie, ale nie pozostało we mnie siły. Moja uroda zmieniła się i zepsuła, i nie miałem żadnej siły. Wtedy usłyszałem dźwięk jego słów; a gdy usłyszałem dźwięk jego słów, upadłem na twarz w głęboki sen, twarzą ku ziemi”. (Dn 10:6-9)

poniedziałek, 30 lipca 2018

Jak zbawiane są niemowlęta?

Wszyscy wierzymy, że niemowlęta i dzieci, które odeszły i które odejdą, pójdą do nieba i spędzą tam swoją wieczność w obecności Boga. No dobrze, ale w jaki sposób dziecko może być zbawione?

Każde dziecko potrzebuje zbawienia. Jeśli wierzycie w doktrynę o upadku i doktrynę o grzechu pierworodnym musicie też wierzyć, że każde dziecko jest martwe w grzechach i przewinieniach (Ps 51:7); każde dziecko jest martwe w upadkach i grzechach (Ef 2:1). One wszystkie odziedziczyły grzech pierworodny i przypisaną winę Adama; wszystkie dzieci. W jaki więc sposób jakiekolwiek dziecko może być zbawione? Jak to się dzieje, że dziecko może pójść do nieba?

Jeśli upierasz się przy fakcie, iż odrodzenie zawsze następuje po usłyszeniu, uwierzeniu i przyjęciu Słowa – to jak niemowlę może być zbawione? Niemowlę nie jest w stanie przyjąć prawdy, nie ma takiej umiejętności; nie posiada zrozumienia, nie jest na tyle dojrzałe.

środa, 25 lipca 2018

Czy Jezus puka do twojego serca?

Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną” (Obj 3:20 UBG)

Dla tych, którzy uważnie śledzą naszą stronę, czymś oczywistym będzie zmiana pewnej orientacji, która już jakiś czas temu zaczęła na nowo kształtować jej tożsamość, a także nadawać odmieniony charakter.

Chociaż nie spędzamy już zbyt wiele czasu nad różnymi teoriami i „zwiedzeniami”, to jednak nie dzieje się tak z powodu naszej niewiedzy o owych nadużyciach i odstępstwach, lecz dlatego, że uważamy za rzecz pożyteczniejszą rozważać to, co jest prawdą, zamiast tego, co nią nie jest. Jednak jako chrześcijanie świadomi swojej odpowiedzialności wobec Prawdy, powinniśmy czasami odpowiedzieć na różne współczesne zjawiska oraz trendy poprzez celowe zaangażowanie w polemikę chrześcijańską. 

Słowo „polemika” oznacza zdecydowane obalenie danej teorii, udowodnienie fałszywości danego twierdzenia lub też odparcie zarzutów. Jest to argument, który kwestionuje opinię innej osoby, ukazując, że jej poglądy nie są zgodne z prawdą.

poniedziałek, 23 lipca 2018

Pomocna ręka Pana

Spokojnie będę się przyglądał z jego miejsca ...”  (Iz 18:4)


Asyryjczycy wyruszyli na wojnę przeciwko Etiopii. Naród ten opisany jest jako rosły i przystojny, znany z siły i budzący grozę. Pułki nacierały, lecz Bóg im się nie sprzeciwiał; pozornie było im dozwolone wypełnić swoje zamiary. Bóg spokojnie przyglądał się ze swojego przybytku. Słońce ciągle jeszcze oświetlało ich swoimi promieniami; lecz przed początkiem żniwa, całe dumne wojsko asyryjskie zostało pobite tak łatwo, jak gałązki są ścinane nożem winiarza, który opiekuje się swoją winnicą.

Zdumiewająca jest postawa Boga, który spokojnie przypatrywał się ze swojego miejsca. Jego spokój nie oznaczał aprobaty. On oczekiwał, by powstrzymać ich we właściwym czasie. W chwili, kiedy zamiary grzeszników już miały się urzeczywistnić, doprowadził do ich klęski.

Gdy patrzymy na zło na tym świecie, kiedy rozmyślamy o rozszerzaniu się nieprawdy, kiedy wzdrygamy się pod brzemieniem ucisku nienawidzących nas, wspomnijmy te dziwne słowa o Bogu, spokojnie przyglądającym się ze swojego przybytku. Ale istnieje i druga strona tej historii.

czwartek, 19 lipca 2018

Odważny w obronie Prawdy

„[…] Ale lud znający swego Boga umocni się i będzie działać” (Dn 11:32b)

"Pan jest wojownikiem, Pan – imię Jego" (2 M 15:3). Ci, którzy zaciągają się pod Jego sztandar, będą mieli Dowódcę, który przygotuje ich do walki, dając im równocześnie siłę i odwagę. Czasy, o których pisze Daniel, należały do najgorszych, ale wtedy właśnie została dana obietnica, że Boży ludzie wyjdą, pokazując swoje najlepsze cechy – będą mocni i niezłomni, by stawić czoło potężnemu przeciwnikowi.

Obyśmy poznali naszego Boga: Jego potęgę, wierność i niezmienną miłość, a wtedy będziemy gotowi wszystko dla Niego zaryzykować. On jest Tym, którego charakter pobudza nasz entuzjazm i sprawia, że chcemy dla Niego żyć i umierać.

Obyśmy poznali Go poprzez osobistą społeczność z Nim, ponieważ wtedy staniemy się podobni do Niego i będziemy przygotowani, by stanąć w obronie prawdy i sprawiedliwości. Ci, którzy wychodzą odświeżeni po tym, jak oglądali oblicze Boga, nigdy nie będą się już bali twarzy człowieka. 

środa, 18 lipca 2018

Augustyn, Pelagiusz i zbawienie człowieka

Wedle Augustyna, ludzkość wpadła w pułapkę sytuacji, z której nie może się sama wybawić. Zdana na własne siły, nigdy nie będzie w stanie nawiązać żadnej relacji z Bogiem. Nic, cokolwiek człowiek może uczynić, nie wystarczy do wyrwania się z dławiącego uścisku grzechu. Używając obrazu, którego Augustyn szczęśliwie nigdy nie musiał oglądać, ludzkość przypomina narkomana usiłującego wyzwolić się z pęt heroiny czy kokainy. 

Sytuacji tej nie da się zmienić od wewnątrz – zatem jeżeli zmiana ma nastąpić, musi ona przyjść z zewnątrz ludzkiej sytuacji. Według Augustyna, Bóg interweniuje w ludzki dramat. Nie musi tego czynić, jednak – z miłości do upadłej ludzkości – w osobie Jezusa Chrystusa wchodzi w ludzką sytuację, aby wybawić ludzkość.

poniedziałek, 16 lipca 2018

"Nie był to czas na figi" (Mk 11:13)

I widząc z daleka drzewo figowe pokryte liśćmi, podszedł, by zobaczyć, czy może czegoś na nim nie znajdzie. Lecz gdy się do niego zbliżył, nie znalazł nic oprócz liści, bo nie był to czas na figi." (Mk 11:13)

Nie była to bowiem pora na figi” – powiada Marek. Działo się to bowiem tuż przed Paschą, jakieś sześć tygodni przedtem, nim pojawiają się w pełni ukształtowane owoce. Fakt, że Marek dodaje te słowa, wskazuje iż wiedział on, o czym mówi.

Kiedy mniej więcej pod koniec marca pojawiają się na figowcu liście, towarzyszą im niewielkie gałeczki, zwane przez Arabów taqsh – coś w rodzaju zwiastunów prawdziwych fig. Owoce te jedzą wieśniacy i inni tamtejsi mieszkańcy, gdy są głodni. Taqsh opadają z drzewa przed wykształceniem się prawdziwych fig, lecz kiedy nie towarzyszą pojawieniu się liści, oznacza to, że w tym roku fig nie będzie.

czwartek, 5 lipca 2018

A ty za kogo Go uważasz?

„I zapytał ich: A wy za kogo mnie uważacie?” 
(Mt 16:15)


Jak mamy traktować Pana Jezusa w związku z tym nakazem? Czy mamy definitywnie przestać nazywać go Panem i przyjąć, że chcemy uznać Go swym Zbawicielem od kary za nasz grzech, lecz nie jesteśmy gotowi przyznać, że zostaliśmy drogo wykupieni, ani uznać, że On ma prawo żądać od nas niekwestionowanego posłuszeństwa? 

Czy mamy powiedzieć, że jesteśmy dla siebie samych panami i skłonni jesteśmy Jezusowi oddać coś z tego, co Mu się należy, skoro wykupił nas swą krwią – pod warunkiem, że nie żąda od nas zbyt wiele? Nasze życie, nasi ukochani i nasze mienie należą do nas, a nie do Niego; oddamy Mu to, co uznamy za właściwie i będziemy posłuszni tym Jego nakazom, które nie wymagają od nas zbyt wielkiej ofiary? Pałamy gorliwością, by zabrał nas do nieba, ale nie chcemy aby On panował nad nami.

poniedziałek, 2 lipca 2018

Bóg zawsze słyszy

Wysłuchał Pan błaganie moje, przyjął Pan modlitwę moją” (Ps 6:10)


Doświadczyłem realności zapisanych powyżej słów. Mogę poświadczyć, że Bóg jest prawdziwy. Wiele razy w cudowny sposób wysłuchał mnie, modlitw swojego sługi. On także słyszy moje obecne błaganie i nie zamyka przede mną swojego ucha. Niech będzie błogosławione Jego święte imię!

Co dalej? Z pewnością obietnica, która wypływa z ufnej wiary psalmisty, jest również moją. Pozwól mi uchwycić się z wiarą słów: „Przyjął Pan modlitwę moją”. On ją przyjmie, będzie o niej myślał i odpowie na nią w sposób i w czasie, które Jego pełna miłości mądrość uzna za najlepsze. Przynoszę moją marną modlitwę do Wielkiego Króla, a On udziela mi audiencji i łaskawie przyjmuje moją prośbę. Moi wrogowie nie będą mnie słuchać, ale mój Pan tak. Oni drwią z moich zanoszonych ze łzami modlitw, ale mój Pan nie. On słyszy moją modlitwę i przyjmuje ją do swojego serca.

sobota, 23 czerwca 2018

4 sposoby modlitwy

Pewnie większość z nas doskonale zna słowa zapisane w Liście do Filipian: „Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim przez modlitwę i prośbę z dziękczynieniem niech wasze pragnienia będą znane Bogu. A pokój Boży, który przewyższa wszelkie zrozumienie, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie” (Flp 4:6-7). 

W swojej książce Mindscape, Timothy Witmer pokazuje nam cztery sposoby poprzez, które możemy traktować słowa Pawła jako wezwanie do modlitwy.

Módl się szczegółowo. Paweł używa różnych słów określając "modlitwę” w wierszu 6. Pierwsze jest ogólnym słowem definiującym modlitwę, ale drugie słowo, „prośba”, odnosi się do pilnego i konkretnego błagania. Wydźwięk tych słów jest dodatkowo wzmocniony, gdy apostoł dodaje „niech wasze pragnienia będą znane Bogu”. Witmer pisze, że słyszał ludzi, którzy w modlitwie unikają proszenia Boga o cokolwiek dla siebie. Być może taka postawa wydaje się być bardzo pobożna i pozbawiona egoizmu, ale jest niewłaściwa! Modlitwa, którą Pan Jezus nauczył swoich uczniów zawiera w sobie proszenie o konkretne prośby osobiste.

czwartek, 21 czerwca 2018

Proś o mądrość

„A jeśli komuś z was brakuje mądrości, niech prosi Boga, który daje wszystkim obficie i bez wypominania, a będzie mu dana” (Jk 1:5)

Jeśli komuś z was brak mądrości… Tak naprawdę dla mnie nie jest to kwestia „jeśli”, ponieważ wiem na pewno, że mi jej brakuje. Co ja wiem? Jak mam znaleźć właściwą drogę? Jak prowadzić innych? Panie, jestem pełen głupoty, a mądrości nie mam wcale.

Ty mówisz: „Niech prosi Boga”. Panie, a więc teraz proszę. Stoję u Twoich stóp i błagam, abym został wyposażony w niebiańską mądrość, potrzebną do rozwiązania najbardziej złożonych spraw tego dnia, ale także i tych najłatwiejszych, bo wiem, że mogę popełnić wiele głupstw, nawet w prostych sprawach, jeśli Ty nie uchronisz mnie przed nieszczęściem.

poniedziałek, 18 czerwca 2018

Jak pokonać użalanie się nad sobą?

Martyn Lloyd-Jones poczynił taką oto obserwację: „Przed wybuchem hiszpańskiej wojny domowej, w Barcelonie, Madrycie i innych miastach kliniki psychiatryczne pełne były ludzi nerwowo chorych, którzy byli tam poddawani kuracjom farmakologicznym. Miały też wielu pacjentów w leczeniu ambulatoryjnym, którzy regularnie przychodzili po psychoanalizy i tym podobne porady. Pacjenci mieli swoje osobiste problemy, troski, obawy, pokusy i tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu musieli ciągle na nowo przychodzić do klinik po to, aby jakoś funkcjonować.


Później nadeszła wojna domowa i jednym z pierwszych i najbardziej uderzających jej skutków było prawie całkowite opustoszenie poradni psychologicznych i klinik psychiatrycznych. Ci chorzy nerwowo ludzie, zostali wyleczeni przez większą obawę. Obawę o swój byt, o to, czy ich domu zostaną nietknięte, czy przeżyją mężowie, czy śmierć nie zabierze dzieci. Większe obawy przepędziły mniejsze. Zmuszeni skoncentrować swą uwagę na większym problemie, ludzie ci zapomnieli o własnych, osobistych i w pewnym sensie trywialnych problemach”.
 

5 Sola Reformacji - Tylko Bogu chwała Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger