poniedziałek, 18 czerwca 2018

Jak pokonać użalanie się nad sobą?

Martyn Lloyd-Jones poczynił taką oto obserwację: „Przed wybuchem hiszpańskiej wojny domowej, w Barcelonie, Madrycie i innych miastach kliniki psychiatryczne pełne były ludzi nerwowo chorych, którzy byli tam poddawani kuracjom farmakologicznym. Miały też wielu pacjentów w leczeniu ambulatoryjnym, którzy regularnie przychodzili po psychoanalizy i tym podobne porady. Pacjenci mieli swoje osobiste problemy, troski, obawy, pokusy i tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu musieli ciągle na nowo przychodzić do klinik po to, aby jakoś funkcjonować.


Później nadeszła wojna domowa i jednym z pierwszych i najbardziej uderzających jej skutków było prawie całkowite opustoszenie poradni psychologicznych i klinik psychiatrycznych. Ci chorzy nerwowo ludzie, zostali wyleczeni przez większą obawę. Obawę o swój byt, o to, czy ich domu zostaną nietknięte, czy przeżyją mężowie, czy śmierć nie zabierze dzieci. Większe obawy przepędziły mniejsze. Zmuszeni skoncentrować swą uwagę na większym problemie, ludzie ci zapomnieli o własnych, osobistych i w pewnym sensie trywialnych problemach”.

wtorek, 12 czerwca 2018

Burza

Tego samego dnia, gdy nastał wieczór, powiedział do nich: Przeprawmy się na drugą stronę” (Mk 4:35)

Nawet jeśli z nakazu Chrystusa idziemy pracować na Jego niwie, nie powinniśmy myśleć, że unikniemy burz. Przecież uczniowie przeprawiali się na rozkaz Pana; a jednak zaskoczyła ich silna burza i znaleźli się w niebezpieczeństwie, tak, że musieli wzywać Jezusa na pomoc.

Chociaż Pan Jezus czasem zwleka z przyjściem nam na pomoc w czasie trudnego doświadczenia, jednak czyni to, by umocnić naszą wiarę, po to, byśmy modlili się usilniej i bardziej cenili wybawienie, gdy ono przyjdzie.
Chrystus robił wyrzuty uczniom, mówiąc, „Czemu jesteście tacy bojaźliwi? Jakże to, jeszcze wiary nie macie?” (Mk. 4,40). Można również zapytać: dlaczego nie zawołali do rozszalałych fal, że są bezsilne wobec nich, ponieważ na pokładzie ich łodzi jest Wszechmogący Zbawiciel?

poniedziałek, 11 czerwca 2018

Czy Bóg wymaga ode mnie Dziesięciny?

Dwa rodzaje dawania są systematycznie nauczane przez całe Pismo Święte: dawanie rządowi (zawsze obowiązkowe) i dawanie Bogu (zawsze dobrowolne).

Niektórzy w sposób znaczący pogmatwali to zagadnienie, nie rozumiejąc natury starotestamentowej dziesięciny. Dziesięcina nie była przede wszystkim darem dla Boga, ale podatkiem na finansowanie budżetu państwa izraelskiego.

Ponieważ Izrael był teokracją, kapłani Lewiccy stanowili jego rząd cywilny. A więc lewicka dziesięcina (Kpł 27:30-33) była prekursorem dzisiejszego podatku dochodowego, a druga roczna dziesięcina była wymagana przez Boga dla sfinansowania święta (Pwt 14:22-29). Mniejsze podatki były nałożone na ludzi przez prawo (Kpł 19:9-10; Wyj 23:10-11). Tak więc wymagane dawanie nie zawierało się w 10 procentach, ale w ponad 20 procentach. Wszystkie te pieniądze były wykorzystywane dla funkcjonowania narodu.

piątek, 8 czerwca 2018

„Nie chcecie przyjść do mnie, aby mieć życie wieczne”

Tragedią ludzi zaślepionych przez grzech jest to, że nie chcą przyjść do Jezusa. Pan Jezus wielokrotnie ubolewał nad swoim ludem (Mt 23:37; J 5:39-40).

Dlaczego ludzie nie przychodzą do Jezusa? Z jednej strony odpowiedź na to pytanie jest taka, że ludzie odmawiają przyjścia, czyli po prostu nie chcą przyjść. 

Niektórzy nazywają to decyzją wolnej woli, jednak Pan Jezus prawdopodobnie nazwałby to wyborem woli zniewolonej grzechem:„Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że każdy, kto popełnia grzech, jest sługą grzechu” (J 8:34). Pan Jezus powiedziałby, że ludzie nie przychodzą ponieważ zniewala ich najwyższe upodobanie w innych rzeczach: „A potępienie polega na tym, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie umiłowali ciemność bardziej niż światłość, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie idzie do światłości, aby jego uczynki nie były zganione” (J 3:19-20).

poniedziałek, 4 czerwca 2018

W jakim sensie kielich i chleb są ciałem i krwią Jezusa?

Istnieje kilka odmiennych interpretacji sensu słów Jezusa, który wziąwszy chleb powiedział: „To jest ciało moje, które się za was daje” (Łk 22:19), a następnie wziął kielich i powiedział: „Albowiem to jest krew moja nowego przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów” (Mt 26:28). Czy Jezus powiedział, że chleb i wino to symbole jego ciała i krwi, czy też zostały one w jakiś sposób przemienione w ciało i krew Jezusa?

W tamtych czasach, podobnie jak i obecnie, rzeczą naturalną było wskazywanie na wizerunek przedstawiający daną rzecz i mówienie, że wizerunek jest tą rzeczą. Kiedy na przykład patrząc na fotografię mojego domu mówię: „to jest nasz dom” to nikomu nie przyszłoby do głowy, że uważam, iż fotografia przemieniła się w mój dom. Gdyby Jezus nachylił się i narysował na piasku wielbłąda, a następnie powiedział: „to jest wielbłąd”, to rysunek nie stałby się przez to wielbłądem. Rysunek symbolizuje wielbłąda.

piątek, 1 czerwca 2018

"Czyż z tym, co moje, nie wolno mi robić, co chcę?"

Charles Spurgeon komentując fragment z Ewangelii Mateusza 20:15 „Czy nie wolno mi czynić z tym, co moje, jak chcę? Albo czy oko twoje jest zawistne dlatego, iż ja jestem dobry?”, powiedział:

„Nie ma takiego atrybutu, który dawałby większą pociechę dzieciom Bożym, niż Suwerenność Boga. Pośród najbardziej przeciwnych okoliczności, podczas najbardziej surowych prób, wierzą, że suwerenny Bóg zadecydował o ich cierpieniach, suwerenny Bóg ma je pod kontrolą i suwerenny Bóg w ten sposób je uświęci. Nie ma nic ważniejszego, o co dzieci Boże powinny gorliwiej walczyć, niż o doktrynę mówiącą, że ich Mistrz jest ponad wszelkim stworzeniem, króluje ponad wszystkimi dziełami swych rąk, zasiada na tronie i jedynie On ma do tego prawo. 

Z drugiej strony nie ma doktryny bardziej znienawidzonej przez ludzi tego świata i nie ma innej prawdy, którą by tak zwalczali jak ta wielka, zdumiewająca, a jednak całkowicie pewna doktryna suwerenności nieskończonego Jahwe. 

poniedziałek, 28 maja 2018

Wszystko jest możliwe dla wierzącego

„Wszystko jest możliwe dla wierzącego” Mk 9:23


To „wszystko” nie bywa nam dane tak po prostu, dlatego tylko, że o to prosimy. Bóg dąży zawsze do tego, aby nauczyć nas drogi wiary, a w naszym wychowaniu, w życiu wiary trzeba dać miejsce doświadczeniu wiary, śmiałości wiary i często wiele trzeba przejść etapów, nim osiągniemy cel wiary, a mianowicie, aby zwyciężać wiarą.

Struktura duchowa rozwija się przez ćwiczenie w wierze. Wypowiadasz swoje życzenie przed Bogiem, lecz nie otrzymujesz odpowiedzi. Co dalej robić?
Bez względu na to, co oglądasz lub co czujesz, nadal wierz Bożemu Słowu, nigdy od niego nie odstępuj, bowiem w wytrwałości rozwija się moc i doświadczenie. Sam fakt, że to, co wydaje ci się zaprzeczeniem Słowu Bożemu – nie wpływa na ciebie negatywnie i nie spycha cię z twojej pozycji, już dodaje ci sił we wszystkich innych sprawach.

czwartek, 24 maja 2018

Apostołowie i fundament Kościoła

Cudowne znaki były nierozerwalnie związane z posługą apostołów. Na podstawie tego, że Pismo mówi o dwóch apostolskich uwierzytelnieniach, a mianowicie o byciu naocznym świadkiem zmartwychwstałego Chrystusa (Dz 1:21-23; 1 Kor 9:1) i byciu przez Niego osobiście nauczonym Bożej prawdy (Gal 1:11-12; 1 Kor 15:3) wiemy, że dzisiaj nie ma żadnych apostołów. Któż może dzisiaj utrzymywać, że posiada tego rodzaju kwalifikacje? Kto fizycznie widział Pana i był przez Niego uczony?

poniedziałek, 21 maja 2018

Jaki będzie los ludzi, którzy nie słyszeli Ewangelii?

W czasie jednej z ostatnich rozmów, zadano mi pytanie, które nie tylko wskazywało na ogromne braki w zrozumieniu biblijnej nauki, ale również wyrażało przejęcie losem tych, którzy nigdy nie słyszeli Ewangelii. „Co stanie się z ludźmi, którzy nigdy nie słyszeli poselstwa Ewangelii”? Jaki będzie los tych, którzy żyli i umierali nie słysząc ani pojedynczego słowa dotyczącego Osoby Jezusa Chrystusa oraz Jego dzieła odkupienia ludzkości?

A czy ty drogi czytelniku kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tą kwestią? Czy twój duch był chociaż raz poruszony wiecznym dobrostanem duchowym tych, którzy nigdy nie mieli okazji, aby zapoznać się z biblijnym poselstwem? Nie wszyscy z nas są posłuszni Wielkiemu nakazowi misyjnemu względem osób nam najbliższych, a myślenie o losie człowieka mieszkającego gdzieś w dżungli w miejscu którego nie bylibyśmy w stanie nawet wskazać na mapie, wydaje nam się totalną abstrakcją. A jednak gdzieś w środku serca prawdziwych dzieci Bożych, czasami budzi się współczucie względem tych, o których dobrze wiemy, że nie słyszeli i nigdy nie usłyszą Ewangelii Pana Jezusa Chrystusa.

środa, 16 maja 2018

Jaki jest właściwy sposób posługiwania się słowem Boga?

Jaki jest właściwy sposób posługiwania się słowem Boga? Przychodzi mi tutaj do głowy pewna uderzająca ilustracja:

Pewien człowiek opisał trzy rzeczy, które dojrzał pośród roślin i kwiatów w ogrodzie. Pierwszą był motyl, który usiadł na przepięknym kwiecie. Zabawił tam sekundę lub dwie, następnie przeniósł się na inny i tak obejrzał i dotknął wielu cudownych kwiatów, lecz nie wyciągnął z tego żadnej korzyści.

Następnie pojawił się biolog taszcząc ze sobą pokaźnych rozmiarów notatnik i mikroskop. Sporo czasu spędził nad każdym kwiatem i rośliną robiąc odpowiednie rysunki i notatki. Kiedy jednak skończył, zamknął swa wiedzę w notatniku. Bardzo mało mu z niej pozostało.

wtorek, 15 maja 2018

Jak Bóg będzie cię zmieniał

„... nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy” (Rz 8:26)

Wiele nieporozumień w naszym chrześcijańskim życiu ma miejsce w związku z odpowiedziami na nasze modlitwy. 

Bywa tak, że modlimy się o cierpliwość, a Ojciec nasz Niebieski daje nam takie warunki, w których nasza cierpliwość zostaje w wyższym stopniu poddana próbie, gdyż „ucisk wywołuje cierpliwość” (Rz 5:3).
Prosimy, aby Bóg dał nam pokorę, a On posyła cierpienia, gdyż my przez to, co cierpimy, uczymy się posłuszeństwa.
Modlimy się, by nie być egoistami; wtedy Bóg zsyła takie wypadki, które wymagają od nas samozaparcia: abyśmy szukali pożytku dla ubogich i nauczyli się kłaść dusze swoje za braci.

Prosimy Boga o ciche i pokorne serce, jak u Baranka Bożego; i oto On daje nam służbę wymagającą pokory, albo znajdziemy się w sytuacji, w której ludzie nas krzywdzą, a my nie protestujemy, aby nie oddawać złem za złe „...i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone” (Iz 53:7).

piątek, 11 maja 2018

Zachęta dla tchórzy!

Słyszę, jak jeszcze inny płacze nad sobą mówiąc: „Och, Panie, moja słabość polega na tym, że nie potrafię wytrwać w jednym postanowieniu! Kiedy w niedzielę słucham kazania, jestem pod wrażeniem; jednak w ciągu tygodnia przebywam w złym towarzystwie i wtedy odchodzą ode mnie wszystkie te dobre uczucia. Moi koledzy z pracy nie wierzą w nic i wygadują tak okropne rzeczy, że nie wiem, jak mam im odpowiedzieć i czuję się tak, jak by mnie ktoś powalił na ziemię”.

Bardzo dobrze znam tego giętkiego pana Chwiejnego i bardzo się o niego lękam, a z drugiej strony, jeśli tylko jest on szczery, łaska Boża może usunąć jego słabość. Duch Święty może wyrzucić złego ducha lęku przed ludźmi. On może uczynić lękliwego dzielnym. Pamiętaj, mój biedny, wahający się przyjacielu, nie możesz pozostać w takim stanie. 

Nigdy nic dobrego nie przyniesie ci to, że będziesz wobec samego siebie postępował podle i po dziadowsku. Stań prosto, przyjrzyj się sobie i zobacz, czy twoim przeznaczeniem jest być niczym żaba przed broną, która w obawie o swoje życie nie wie, czy uciec czy siedzieć cicho. 

wtorek, 8 maja 2018

Glina powstaje przeciwko Garncarzowi

Jeżeli Bóg postanawia okazać swe suwerenne prawo i wybiera ze świata niepokutujących i niewierzących buntowników, określoną liczbę ludzi, aby byli zbawieni, to kto jest przez to pokrzywdzony? Czy Bóg jest zobowiązany wymuszać przyjęcie swego daru na tych, którzy uważają go za bezwartościowy? Czy Bóg jest zmuszony zbawić tych, którzy zdecydowali się pójść swą własną drogą?

Jednak nic bardziej nie irytuje naturalnego człowieka i nie wydobywa na powierzchnię jego wrodzonej i niepoprawnej wrogości wobec Boga, niż przekonywanie go o wieczności, wolności i absolutnej suwerenności Bożej łaski.

To, że Bóg miałby określić swój cel w wieczności bez jakichkolwiek konsultacji ze stworzeniem, jest zbyt upokarzające dla nieskruszonego serca. To, że na łaskę nie można zasłużyć lub zdobyć jej ludzkim wysiłkiem, jest zbyt poniżające dla człowieka obłudnego. 

piątek, 4 maja 2018

Wierność Boga

„Wierny jest Bóg, który was powołał do społeczności Syna swego Jezusa Chrystusa, Pana naszego” (1 Kor 1:9).

Apostoł nie powiedział: „Jesteście wierni”. Wierność ludzka jest, niestety, bardzo mało wiarygodna. Jest w istocie zwykłą próżnością. Apostoł nie powiedział: „Macie wiernych kaznodziejów, którzy będą was prowadzić, dlatego ufam, że będziecie bezpieczni”. Gdybyśmy byli pod opieką ludzką mielibyśmy bardzo złą opiekę. 

Apostoł mówi: „Bóg jest wierny”. Jeśli okażemy się wierni, to tylko dlatego, że Bóg jest wierny. Cały ciężar naszego zbawienia musi opierać się na wierności Boga naszego przymierza. Cała sprawa zależy od tego chwalebnego atrybutu Boga.

Jesteśmy zmienni niczym wiatr, słabi jak nić pajęczyny, niestali jak woda. Nie można ufać ani naszym naturalnym cechom charakteru, ani duchowym osiągnięciom. Bóg jednak pozostaje wierny. 

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Alfie Evans, Boży gniew i ja

„PAN jest Bogiem zazdrosnym i mściwym; PAN jest mściwy i pełen gniewu; PAN mści się nad swoimi przeciwnikami i zachowuje gniew wobec swoich wrogów. PAN jest nieskory do gniewu i wielki w mocy, a winnego nie uniewinni. Droga PANA jest w wichrze i w burzy, a obłok jest prochem pod jego stopami” (Na 1:2-3)

To chyba Jan Kalwin powiedział, że wszechświat jest piękny ponieważ tworzy teatr chwały Bożej. Jednak ten świat coraz bardziej przypomina szatański chaos. Nie myślę tylko o dzieciach porywanych w Afryce, które potem składane są w rytualnych ofiarach. Chcę mówić o rzeczach dziejących się obok nas, a które już niedługo mogą stać się częścią i naszej rzeczywistości. Ufam, że niewielu z was trzeba przekonywać o tym, że prawdziwie Bóg Stwórca wydał swoje stworzenie na pastwę wypaczonego umysłu (Rz 1:28), a opisywane wydarzenia są tego najlepszym dowodem.

 

5 Sola Reformacji - Tylko Bogu chwała Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger