poniedziałek, 21 maja 2018

Jaki będzie los ludzi, którzy nie słyszeli Ewangelii?

W czasie jednej z ostatnich rozmów, zadano mi pytanie, które nie tylko wskazywało na ogromne braki w zrozumieniu biblijnej nauki, ale również wyrażało przejęcie losem tych, którzy nigdy nie słyszeli Ewangelii. „Co stanie się z ludźmi, którzy nigdy nie słyszeli poselstwa Ewangelii”? Jaki będzie los tych, którzy żyli i umierali nie słysząc ani pojedynczego słowa dotyczącego Osoby Jezusa Chrystusa oraz Jego dzieła odkupienia ludzkości?

A czy ty drogi czytelniku kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tą kwestią? Czy twój duch był chociaż raz poruszony wiecznym dobrostanem duchowym tych, którzy nigdy nie mieli okazji, aby zapoznać się z biblijnym poselstwem? Nie wszyscy z nas są posłuszni Wielkiemu nakazowi misyjnemu względem osób nam najbliższych, a myślenie o losie człowieka mieszkającego gdzieś w dżungli w miejscu którego nie bylibyśmy w stanie nawet wskazać na mapie, wydaje nam się totalną abstrakcją. A jednak gdzieś w środku serca prawdziwych dzieci Bożych, czasami budzi się współczucie względem tych, o których dobrze wiemy, że nie słyszeli i nigdy nie usłyszą Ewangelii Pana Jezusa Chrystusa.

środa, 16 maja 2018

Jaki jest właściwy sposób posługiwania się słowem Boga?

Jaki jest właściwy sposób posługiwania się słowem Boga? Przychodzi mi tutaj do głowy pewna uderzająca ilustracja:

Pewien człowiek opisał trzy rzeczy, które dojrzał pośród roślin i kwiatów w ogrodzie. Pierwszą był motyl, który usiadł na przepięknym kwiecie. Zabawił tam sekundę lub dwie, następnie przeniósł się na inny i tak obejrzał i dotknął wielu cudownych kwiatów, lecz nie wyciągnął z tego żadnej korzyści.

Następnie pojawił się biolog taszcząc ze sobą pokaźnych rozmiarów notatnik i mikroskop. Sporo czasu spędził nad każdym kwiatem i rośliną robiąc odpowiednie rysunki i notatki. Kiedy jednak skończył, zamknął swa wiedzę w notatniku. Bardzo mało mu z niej pozostało.

wtorek, 15 maja 2018

Jak Bóg będzie cię zmieniał

„... nie wiemy bowiem, o co się modlić, jak należy” (Rz 8:26)

Wiele nieporozumień w naszym chrześcijańskim życiu ma miejsce w związku z odpowiedziami na nasze modlitwy. 

Bywa tak, że modlimy się o cierpliwość, a Ojciec nasz Niebieski daje nam takie warunki, w których nasza cierpliwość zostaje w wyższym stopniu poddana próbie, gdyż „ucisk wywołuje cierpliwość” (Rz 5:3).
Prosimy, aby Bóg dał nam pokorę, a On posyła cierpienia, gdyż my przez to, co cierpimy, uczymy się posłuszeństwa.
Modlimy się, by nie być egoistami; wtedy Bóg zsyła takie wypadki, które wymagają od nas samozaparcia: abyśmy szukali pożytku dla ubogich i nauczyli się kłaść dusze swoje za braci.

Prosimy Boga o ciche i pokorne serce, jak u Baranka Bożego; i oto On daje nam służbę wymagającą pokory, albo znajdziemy się w sytuacji, w której ludzie nas krzywdzą, a my nie protestujemy, aby nie oddawać złem za złe „...i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone” (Iz 53:7).

piątek, 11 maja 2018

Zachęta dla tchórzy!

Słyszę, jak jeszcze inny płacze nad sobą mówiąc: „Och, Panie, moja słabość polega na tym, że nie potrafię wytrwać w jednym postanowieniu! Kiedy w niedzielę słucham kazania, jestem pod wrażeniem; jednak w ciągu tygodnia przebywam w złym towarzystwie i wtedy odchodzą ode mnie wszystkie te dobre uczucia. Moi koledzy z pracy nie wierzą w nic i wygadują tak okropne rzeczy, że nie wiem, jak mam im odpowiedzieć i czuję się tak, jak by mnie ktoś powalił na ziemię”.

Bardzo dobrze znam tego giętkiego pana Chwiejnego i bardzo się o niego lękam, a z drugiej strony, jeśli tylko jest on szczery, łaska Boża może usunąć jego słabość. Duch Święty może wyrzucić złego ducha lęku przed ludźmi. On może uczynić lękliwego dzielnym. Pamiętaj, mój biedny, wahający się przyjacielu, nie możesz pozostać w takim stanie. 

Nigdy nic dobrego nie przyniesie ci to, że będziesz wobec samego siebie postępował podle i po dziadowsku. Stań prosto, przyjrzyj się sobie i zobacz, czy twoim przeznaczeniem jest być niczym żaba przed broną, która w obawie o swoje życie nie wie, czy uciec czy siedzieć cicho. 

wtorek, 8 maja 2018

Glina powstaje przeciwko Garncarzowi

Jeżeli Bóg postanawia okazać swe suwerenne prawo i wybiera ze świata niepokutujących i niewierzących buntowników, określoną liczbę ludzi, aby byli zbawieni, to kto jest przez to pokrzywdzony? Czy Bóg jest zobowiązany wymuszać przyjęcie swego daru na tych, którzy uważają go za bezwartościowy? Czy Bóg jest zmuszony zbawić tych, którzy zdecydowali się pójść swą własną drogą?

Jednak nic bardziej nie irytuje naturalnego człowieka i nie wydobywa na powierzchnię jego wrodzonej i niepoprawnej wrogości wobec Boga, niż przekonywanie go o wieczności, wolności i absolutnej suwerenności Bożej łaski.

To, że Bóg miałby określić swój cel w wieczności bez jakichkolwiek konsultacji ze stworzeniem, jest zbyt upokarzające dla nieskruszonego serca. To, że na łaskę nie można zasłużyć lub zdobyć jej ludzkim wysiłkiem, jest zbyt poniżające dla człowieka obłudnego. 

piątek, 4 maja 2018

Wierność Boga

„Wierny jest Bóg, który was powołał do społeczności Syna swego Jezusa Chrystusa, Pana naszego” (1 Kor 1:9).

Apostoł nie powiedział: „Jesteście wierni”. Wierność ludzka jest, niestety, bardzo mało wiarygodna. Jest w istocie zwykłą próżnością. Apostoł nie powiedział: „Macie wiernych kaznodziejów, którzy będą was prowadzić, dlatego ufam, że będziecie bezpieczni”. Gdybyśmy byli pod opieką ludzką mielibyśmy bardzo złą opiekę. 

Apostoł mówi: „Bóg jest wierny”. Jeśli okażemy się wierni, to tylko dlatego, że Bóg jest wierny. Cały ciężar naszego zbawienia musi opierać się na wierności Boga naszego przymierza. Cała sprawa zależy od tego chwalebnego atrybutu Boga.

Jesteśmy zmienni niczym wiatr, słabi jak nić pajęczyny, niestali jak woda. Nie można ufać ani naszym naturalnym cechom charakteru, ani duchowym osiągnięciom. Bóg jednak pozostaje wierny. 

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Alfie Evans, Boży gniew i ja

„PAN jest Bogiem zazdrosnym i mściwym; PAN jest mściwy i pełen gniewu; PAN mści się nad swoimi przeciwnikami i zachowuje gniew wobec swoich wrogów. PAN jest nieskory do gniewu i wielki w mocy, a winnego nie uniewinni. Droga PANA jest w wichrze i w burzy, a obłok jest prochem pod jego stopami” (Na 1:2-3)

To chyba Jan Kalwin powiedział, że wszechświat jest piękny ponieważ tworzy teatr chwały Bożej. Jednak ten świat coraz bardziej przypomina szatański chaos. Nie myślę tylko o dzieciach porywanych w Afryce, które potem składane są w rytualnych ofiarach. Chcę mówić o rzeczach dziejących się obok nas, a które już niedługo mogą stać się częścią i naszej rzeczywistości. Ufam, że niewielu z was trzeba przekonywać o tym, że prawdziwie Bóg Stwórca wydał swoje stworzenie na pastwę wypaczonego umysłu (Rz 1:28), a opisywane wydarzenia są tego najlepszym dowodem.

czwartek, 26 kwietnia 2018

Ojcowie Reformacji: John Knox

Sinclair Ferguson napisał, że na początku 1500 roku, Szkocja miała jedną wspólną cechę łączącą ją z resztą Europy: głęboko zdeprawowany i duchowo zubożały kościół. Przykładowo David Beaton, kardynał i arcybiskup, szczycił się posiadaniem czternaściorga dzieci. Duchowa ignorancja była tak wielka, że szkocki historyk George Buchanan stwierdził, że niektórzy księża katoliccy myśleli, że Nowy Testament był księgą niedawno opublikowaną przez Marcina Lutra.

John Knox urodził się w Haddington, East Lothian w latach 1513-1515. Był jedną z najważniejszych postaci w historii Szkocji. Przywódca szkockiej Reformacji, nieprzejednany wróg królowej Marii Stuart, „człowiek który w swym życiu nigdy nie bał się patrzeć ludziom w oczy, któremu często grożono sztyletem, a który jednak dożył swych dni, ciesząc się pokojem i szacunkiem”.

John Knox otrzymał lokalne wykształcenie, a następnie przeniósł się na Uniwersytet Św. Andrzeja. Po uzyskaniu święceń kapłańskich wrócił do swojego rodzinnego miasta jako notariusz i nauczyciel. Podobnie jak w przypadku Jana Kalwina, bardzo niewiele wiemy o nawróceniu Knox’a.

wtorek, 24 kwietnia 2018

Trwanie w Jezusie

Żądania Jezusa obowiązują nas całe życie. On nie żąda od nas, abyśmy podjęli jednorazową decyzję upamiętania się, przyjścia doń, uwierzenia w Niego, ukochania i wysłuchania Go. Wszystkie te rzeczy muszą trwać. Przemiana dokonana w wyniku upamiętania musi trwać. Przychodzenie do Jezusa musi zachodzić wciąż na nowo. 

Ufanie Jezusowi musi się odbywać w każdej godzinie. Słuchanie Jego słowa jako codziennego źródła duchowego życia musi trwać. Jezus żąda angażowania naszych umysłów i serc każdego dnia.

Zawarte w przeszłości przymierze z Jezusem, które nie jest wyrażane codziennie w naszym życiu, jest przymierzem fałszywym. Kiedy Jezus powiedział: „Jeżeli wytrwacie w słowie moim, prawdziwie uczniami moimi będziecie” (J 8:31), to wyraził tym samym, że jeśli nie trwamy w Nim, to nie jesteśmy jego prawdziwymi uczniami. 

czwartek, 19 kwietnia 2018

O tych, którzy rozsiewają fałszywą naukę

Wielki polski reformator, Jan Łaski, podaje nam ciekawe wskazówki dotyczące postępowania względem ludzi rozsiewających fałszywą naukę. Ten sposób działania był praktykowany w zborach reformowanych znajdujących się pod auspicjami Jana Łaskiego.

Jeśli ktoś dowiedział się o kimś, kto działał na szkodę Kościoła poprzez rozsiewanie fałszywej nauki, wyznaczało się dwóch lub trzech starszych zboru, którzy odwiedzali takiego człowieka starając się zbadać źródła jego podejrzanej doktryny. Starsi łagodnie, w życzliwej rozmowie opartej na Słowie Bożym, pytali takiego człowieka o źródła jego nauki, a jeśli ten nie uchylał się przed rozmową, zapraszali go na zgromadzenie ministrów i starszych zboru.

Na takim spotkaniu pozwalano temu człowiekowi mówić o źródłach jego nauki. Po jej spisaniu, wyznaczano kolejny termin następnego spotkania. W międzyczasie starsi zboru dokonywali wnikliwej oceny nauki prezentowanej przez tego człowieka.

środa, 18 kwietnia 2018

Jak odnaleźć właściwy kościół?

W Ewangelii Mateusza Jezus powiedział: „(…) Zbuduję mój kościół, a bramy piekła go nie przemogą" (Mt 16:18 UBG).

Słowo „kościół', to tłumaczenie greckiego słowa ekklesia, które oznacza powołaną grupę ludzi; zwołane zgromadzenie. Kościół Boga jest zgromadzeniem, które tworzą Jego ludzie, każdej rasy, z całej ziemi, powołani ze świata, poprzez głoszoną Ewangelię Jezusa Chrystusa, ku przemianie w Jego naśladowców.

Biblia głosi Kościołowi: „Lecz wy jest jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał, z ciemności do swej cudownej światłości. Wy, którzy kiedyś nie byliście ludem, teraz jesteście ludem Bożym, wy, którzy kiedyś nie dostąpiliście miłosierdzia, teraz miłosierdzia dostąpiliście." (1 Piotra 2:9-10 UBG).

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Seks, walka i ukryty w roli Skarb

Walka z pożądliwościami seksualnymi jest jednym z najczęściej występujących zagadnień, które młodzi ludzie kierują do pastorów szukając pomocy w codziennych zmaganiach z pokusami i grzechem. 

W Piśmie Świętym czytamy:
„I ktoś go zapytał: Panie, czy mało jest tych, którzy będą zbawieni? On zaś im odpowiedział: Usiłujcie wejść przez ciasną bramę, bo mówię wam, że wielu będzie chciało wejść, lecz nie będą mogli” (Łk 13:23-24)

„Jeśli więc twoje prawe oko jest ci powodem upadku, wyłup je i odrzuć od siebie. Pożyteczniej bowiem jest dla ciebie, aby zginął jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało było wrzucone do ognia piekielnego” (Mt 5:29)

„Ponownie królestwo niebieskie jest podobne do skarbu ukrytego w polu, który człowiek znalazł i ukrył. Uradowany nim poszedł, sprzedał wszystko, co miał, i kupił to pole." (Mt 13:44)

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

Czyściec i Biblia

W teologii katolickiej istnieje mocna filozoficzna potrzeba istnienia czyśćca. Kościół postrzega zbawienie jako obiektywną ozdobę lub upiększenie duszy. Jest to proces rozpoczynający się od chrztu, w wyniku którego zostaje wlana pierwotna łaska uświęcająca. 

Inne sakramenty i dobre uczynki usprawiedliwiają duszę w coraz większym stopniu i czynią ją coraz bardziej pociągającą dla Boga. Celem tego procesu jest przekształcenie samej istoty duszy w coś, co samo w sobie jest rzeczą obiektywnie dobrą. Dlatego zanim dusza będzie mogła stanąć w obecności Boga, żądanie całkowitego oczyszczenia śladu każdego grzechu jest rzeczą rozsądną. W ten sposób koncepcja czyśćca jest logicznym rozszerzeniem kościelnego procesu zbawienia.

Czyściec jest również integralnym elementem kościelnego systemu pokuty. Według Kościoła każdy grzech obciąża konto grzesznika karą doczesną. Pokuty, cierpienie i odpusty zmniejszają obciążenie tego konta. Ponieważ grzesznicy mogą nie być w stanie dokonać pełnego zadośćuczynienia za grzechy w czasie swojego życia, więc dla zbilansowania konta ich życia, przebywanie w czyśćcu po śmierci jest konieczne.

środa, 4 kwietnia 2018

Jezus modli się o Twoją wiarę!

Jezus pokazuje nam jak modli się za swoich uczniów i nie dopuszcza, aby odpadli. Przepowiedział, że w noc poprzedzającą jego ukrzyżowanie Szymon Piotr zaprze się go trzykrotnie. Zaraz po tym przemówił do Szymona słowami zachęty jako suwerenny władca: „I powiedział Pan: Szymonie, Szymonie, oto szatan wyprosił, żeby was przesiać jak pszenicę. Lecz ja prosiłem za tobą, żeby nie ustała twoja wiara. Ty zaś, gdy się nawrócisz, utwierdzaj swoich braci” (Łk 22:31-32). 

Jezus modlił się o wytrwanie Szymona i wiedział, że tak się stanie. Nie powiedział: „jeśli się kiedyś nawrócisz”, ale: „gdy się nawrócisz”. Odpowiedź Boga Ojca na modlitwę Jezusa była suwerenna i ostateczna. Wiara Szymona rzeczywiście zachwiała się – zgrzeszył zapierając się Jezusa, jednak nie stracił jej całkowicie. Jezus modlił się za niego i Szymon nie został odcięty od krzewu winnego. 

piątek, 30 marca 2018

Golgota i Boża suwerenność

Jezus Chrystus, jak i Jego Ojciec, mieli zupełną kontrolę nad tym co wydarzyło się w dniu, w którym grzesznicy „rękami bezbożnych”, nie widząc o tym, wypełnili postanowienia Boże i przybili do krzyża naszego Zbawiciela.

Nasz błogosławiony Pan nigdy bardziej nie kontrolował sytuacji, nigdy bardziej nie był niezależny i mocny, jak wówczas, gdy człowiek wyśmiewając Go, w euforii krzyczał: „Gdzie teraz jest twój Bóg?”, czy też w chwili, gdy wzywał Jezusa, aby poprzez zastąpienie z krzyża udowodnił, że jest Synem Boga. Ty czy ja, gdybyśmy stali pod krzyżem tego dnia, być może wątpilibyśmy w to, że Bóg naprawdę był Ojcem Pana Jezusa. Jeśli był, dlaczego nie pomógł Mu? 

Dlaczego Ojciec pozwolił, aby te wszystkie rzeczy spotkały Jego umiłowanego Syna? Nigdy byśmy tego nie zrozumieli, gdyby nie objawienie, że ta godzina była szczególnym momentem w historii; momentem do którego zbliżał się od czasu grzechu Adama.
 

5 Sola Reformacji - Tylko Bogu chwała Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger