środa, 25 marca 2020

Jak zniszczyć twierdzę pornografii

1. Czy kiedykolwiek zabrałbyś pornografię do kościoła i oglądał podczas uwielbienia? Jeśli robisz to w domu możesz to samo czynić również i w kościele. Bóg jest tak samo obecny w twojej sypialni jak i w budynku kościoła.

2. Zmierz się z faktem, że może nie jesteś osobą zbawioną. Zbadaj siebie, aby upewnić się, że Chrystus żyje w tobie (2 Kor 13:5; zob. Rz 6:11-22, 8:1-14; Ef 5:3-8).

3. Uświadom sobie, że oddając się pornografii popełniasz cudzołóstwo (Mt 5:27,28).

4. Zrozum, że pornografia jest bardzo poważnym grzechem. Jezus powiedział, że lepiej byłoby dla ciebie, abyś ślepy dotarł do Nieba, niż gdyby twoje oko miało doprowadzić cię prosto do piekła (Mt 5:29).

poniedziałek, 16 marca 2020

Ja i koronawirus

W ramach obowiązków służbowych będę oddelegowany do pracy z osobami ze szczególnej grupy ryzyka zarażenia koronawirusem oraz z tymi, którzy już przebywają (lub będą przebywać) w kwarantannie.

Cała ta sytuacja zbiegła się w czasie z rozpoczęciem lektury Księgi Objawienia. Dlaczego akurat wspominam o tym w tym kontekście? Ano dlatego, że Księga ta zawiera wiele głębokich prawd dotyczących chrześcijańskiego życia i uczniostwa, a nie tylko skłania nas do obsesyjnego wypatrywania rzekomych znaków końca czasów.

Nie możemy zapominać, że jest to również list pasterski napisany do kościołów. I jak wskazuje G.K. Beale: „Celem Objawienia jest zachęcenie wierzących w każdym wieku, że Bóg realizuje swoje plany nawet w obliczu tragedii, cierpienia i pozornej satanistycznej dominacji”.

środa, 11 marca 2020

Istota życia kalwinisty

Kalwinistyczna teologia zawsze kładła duży nacisk na biblijną oraz doktrynalną wiedzę, i bardzo słusznie. Jesteśmy przemieniani poprzez odnowienie naszych umysłów (Rz 12:1-2). 

Ta przemiana jest zasadnicza dla uwielbienia Boga, ponieważ Duch Święty oświeca nasze umysły przez Pismo Święte i dzięki temu uzyskujemy zrozumienie Boga i Jego dróg.

czwartek, 5 marca 2020

Koronawirus – powód do niepokoju dla chrześcijan?

Wraz z rosnącą liczbą przypadków koronawirusa notowanych poza obszarem Chin, wielu wierzących w Stanach zastanawia się jak reagować wobec narastającego zaniepokojenia. Czego mógłby oczekiwać od nas Bóg w obliczu zbliżającego się międzynarodowego kryzysu zdrowia? 

Czy nasze kościoły powinny zamknąć swoje drzwi z obawy przed rozprzestrzenianiem się infekcji? Czy powinnam/powinienem zabrać swoje dzieci ze szkoły? Odwołać zaplanowane wyjazdy?
W jaki sposób nieść pomoc ogarniętemu paniką światu?

Pamiętajmy o tym, co już wiemy

Po pierwsze, ważne, byśmy pamiętali o tym, co już wiemy. Niepokój nie jest naszym przyjacielem, a panika nie jest naszą drogą. Salomon przypomina nam: „Jeśli zniechęcasz się w dniu trudności, trudno mówić o twojej sile” (Przypowieści Salomona 24:10). Oby nigdy nie trzeba było mówić o Bożym ludzie, że bardziej kieruje nim strach, aniżeli wiara.

Corrie ten Boom, wraz z innymi wiernymi pośród wielu narodów, z odwagą przewodziła w obliczu zagrożenia nazistowskim faszyzmem – zagrożenia, które można określić inną formą śmiertelnego wirusa. Dzisiaj jej słowa wciąż mają znaczenie: „Gdy się martwisz, to dźwigasz ciężar trosk jutra przy użyciu siły danej ci na dziś.” 

środa, 26 lutego 2020

Niektórzy po prostu lubią walkę

„Bo wy, bracia, zostaliście powołani do wolności, tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale z miłości służcie jedni drugim.” (Gal.5:13)

Jest taki moment w filmie Sama Mendesa 1917 (film jest świetny, powinniście go obejrzeć, ale ten artykuł nie jest recenzją filmu) gdy Lance Corporal Shofield, któremu powierzono zadanie przejścia przez teren wroga, by dostarczył na brytyjską linię frontu kluczową wiadomość na temat zasadzki, słyszy ostrzeżenie na temat oficera, któremu ma dostarczyć wiadomość: „Upewnij się, że będziesz miał świadków” – „Niektórzy po prostu lubią walkę.”

środa, 19 lutego 2020

Brak modlitwy = duchowa śmierć

„I nastąpiła walka w niebie. Michał i jego aniołowie walczyli ze smokiem. I walczył smok i jego aniołowie; Ale nie zwyciężyli i nie było już dla nich miejsca w niebie” (Obj 12:7-8)

Walka pomiędzy Michałem i jego aniołami a szatanem i jego demonami, która toczyła się w niebie, zakończyła się zwycięstwem wojsk niebiański. Co dalej stało się z szatanem i jego zastępami?

„I rozgniewał się smok na kobietę, i odszedł, aby walczyć z resztą jej potomstwa, z tymi, którzy zachowują przykazania Boga i mają świadectwo Jezusa Chrystusa” (Obj 12:17)

poniedziałek, 10 lutego 2020

Bohaterowie wiary: Peter Waldo

W połowie XII wieku w Lyon we Francji mieszkał zamożny kupiec Peter Waldo (lub Peter Valdes). Jego dom znajdował się w pobliżu miejsca, w którym spotykają się dwie wielkie rzeki, Rodan i Saone.

Mury miasta były stare i szare, a ulice wąskie i zacienione domami po obu stronach. Lyon było miastem znanym z handlu, więc nabrzeża zawsze były wypełnione statkami handlowymi. Głównym towarem eksportowym był jedwab. Liczne drzewa posadzono poza murami miasta i to właśnie tam właśnie hodowano jedwabniki, których kokony były wykorzystywane przy produkcji tego cennego materiału.

poniedziałek, 3 lutego 2020

Trzy rzeczy do zapamiętania w twoim (niedoskonałym) małżeństwie

Jim zachorował i musiał porzucić wspinaczkę po drabinie korporacyjnej. To spowodowało napięcia w jego małżeństwie z Jen, których nigdy się nie spodziewał. Brad i Savannah byli coraz bardziej zajęci i nagle przestali ze sobą rozmawiać, a ich związek zapłacił za to ogromną cenę. 

Brent przez lata zmagał się z sekretnym grzechem, a gdy Liz to odkryła, ich małżeństwo prawie zakończyło się rozwodem. India i Frank zawsze walczyli o władzę; to było wyczerpujące. Alfie i Sue nigdy nie byli duchowo w tym samym miejscu. Jared i Sally byli sobie bardzo bliscy, ale problemy finansowe wniosły sporo napięcia w ich małżeństwo. Matka Junga wciągała syna w lojalnościową bitwę, co było powodem wielu konfliktów między nim a jego żoną Kim.

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Teologia reformowana i życie na chwałę Boga

Właściwe zrozumienie teologii reformowanej zmienia wszystko w naszym życiu. Nie mówię tutaj tylko o intelektualnym poznaniu pewnych założeń, które zostały przyjęte bez prawdziwej reformacji serca. Nie, teologia reformowana jako najczystszy wyraz ewangelicznej prawdy, ma moc zmieniać nie tylko nasze pojmowanie zbawienia, ale również zrozumienie wszystkiego.

Bardzo często ludzie, którzy przyjmują założenia teologii reformowanej mają wrażenie, że nawrócili się po raz drugi. W rzeczywistości jednak wielu z nich nawróciło się po raz pierwszy. Dlaczego?

Po pierwsze, ci ludzie pierwszy raz w swoim życiu stanęli twarzą w twarz z bezwzględną rzeczywistością własnej deprawacji. Pełnego zepsucia oraz radykalnego zniszczenia dokonanego przez grzech.

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Ucieczka z prześladowania?

Spójrzmy na historię zapisaną w Księdze Rodzaju 39-41. Sprawmy, aby ta opowieść pasowała do sposobu myślenia, w jaki większość z nas pojmuje zagadnienia kościoła oraz misji.
Wyobraź sobie otrzymanie takiego biuletynu od jednego z twoich zagranicznych współpracowników. Wiadomość brzmi mniej więcej tak:

Nasz brat, którego kochamy został aresztowany i obecnie znajduje się w egipskim więzieniu. Rodzina, którą kochał i ufał, zdradziła go i sprzedała do niewoli. Wiemy, że pozostał wierny Bogu i odmówił wręczenia łapówki, która pomogłaby mu wydostać się na wolność. Z powodu swojej wiary, został przeniesiony do więzienia przeznaczonego dla największych wrogów narodu.

poniedziałek, 13 stycznia 2020

Samodyscyplina w życiu chrześcijanina

Wzrost w osobistej świętości jest w dużej mierze zdeterminowany przez nasz postęp w samodyscyplinie. Bez tej fundamentalnej zasady nie można mówić o żadnym progresie w łasce. Zanim zajmiemy się innymi dziedzinami, domem, pracą czy kościołem, na początku musimy skupić się na samodyscyplinie.

Zagadnienie osobistej dyscypliny nie jest popularnym tematem. W naszym społeczeństwie jakikolwiek nacisk na samodyscyplinę wywołuje sprzeciw, nawet wśród chrześcijan, którzy wołają, że jest to zwykły legalizm, broniąc swoich praw do wolności chrześcijańskiej. Ci wolno duchowi wierzący utrzymują, że dyscyplina ogranicza ich wolność w Chrystusie, wiążąc ich w duchowym kaftanie bezpieczeństwa.

środa, 8 stycznia 2020

Każdy wierzy w tę doktrynę

Jestem pewien, że wszyscy jesteście świadomi tego faktu, że w Stanach Zjednoczonych jest taka maksyma, czy prawo naszego narodowego dziedzictwa, że nigdy nie rozmawiamy o religii i polityce, ale za każdym razem gdy dwóch Amerykanów usiądzie do rozmowy, to nieuchronnie doprowadzi to do spraw religii i polityki.

I za każdym razem, gdy toczy się dyskusja na temat religii, to prędzej czy później (najczęściej wcześniej), dyskusja koncentruje się na jakimś elemencie doktryny predestynacji.
To jedna z tych rzeczy, które nas zdumiewają i jednocześnie stymulują nasze umysły.

wtorek, 7 stycznia 2020

Bóg nie odsłania drogi przed czasem

„Gdy będziesz przechodził przez wody … nie zaleją cię” (Iz 43:2).

Bóg nie odsłania drogi przed czasem. Nie obiecuje pomocy, gdy nie zachodzi potrzeba. Nie oddala przeszkód z naszej drogi, dopóki nie staniemy przed nimi. Ale gdy się znajdziemy na skraju klęski, niedoli lub plagi – wyciągnie ku nam pomocną rękę. Wielu – zapominając o tym, pozostaje w ciągłym niepokoju i trwodze wobec trudności, które przewidują w przyszłości. Czekają na to, aby Bóg otworzył przed nimi jasną, wyraźną drogę, na setki, setki kilometrów naprzód, podczas gdy On obiecał czynić to krok za krokiem w miarę potrzeby.

wtorek, 24 grudnia 2019

Święta nie ignorują twoich trudności

Mówiąc szczerze, nie wszystko jest wesołe i jasne. Dla niektórych czas Świąt Bożego Narodzenia to naprawdę najwspanialszy czas w ciągu roku, ale jednak wszyscy gdzieś w głębi samych siebie wiemy, że nie wszystko jest wesołe i jasne na tym świecie – nie wszystko jest wesołe i jasne w nas. Bywają takie Święta, kiedy bardziej niż inni odczuwamy jakiś ciężar.

Niektórzy są na tyle optymistycznie usposobieni, że potrafią świętować Boże Narodzenie nawet w trudnych okresach swojego życia. Ale dla niektórych cała ta mowa o radości i wesołości towarzyszącej Świętom sprawia, że ich smutki stają się jeszcze bardziej namacalne, a to co już było wystarczająco bolesne – boli jeszcze bardziej. Codzienne życie już jest wystarczająco trudne. Ale wydaje się jeszcze trudniejsze, gdy cały świat zdaje się śpiewać, dzwonić dzwoneczkami i zachowywać się tak, jakby wszystko stało się nagle wesołe. Presja, by poczuć radość Świąt sprawia, że ta radość jest jeszcze trudniejsza do osiągnięcia.

piątek, 20 grudnia 2019

Święta narodzenia Pańskiego we wczesnym kościele

Chrześcijanie zaczęli wskazywać na 25 grudnia lub 6 stycznia jako dzień narodzin Jezusa na długo przed tym, jak poganie zaczęli odchodzić tego dnia swoje święta. Tym samym twierdzenia, jakoby chrześcijanie umiejscowili tego dnia swoje święto, tak by zastąpić nim pogańskie święta (lub co gorsza połączyć je), jest z historycznego punktu widzenia bezpodstawne i po prostu fałszywe. 

Najwcześniejsze inskrypcje mówiące o pogańskim święcie Sol Invictus (łac. Słońce Niezwyciężone) nie zawierają informacji o dniu, w którym je obchodzono. Pierwsza wzmianka o tym, że święto to obchodzono 25 grudnia pojawia się w wykazie obchodów pogańskich zawartym w Chronografii Filokalusa z 354 roku. 
 

5sola.pl Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger