czwartek, 3 października 2019

Wierna żona

Kilka dni temu mój mąż napisał artykuł o byciu wiernym mężem, i to spowodowało, że zaczęłam zastanawiać się, co to znaczy być wierną żoną. Bycie żoną mojego męża jest jedną z największych radości w moim życiu, ale mam jeszcze wiele do nauczenia. Moje rozważania, podobnie jak mojego męża, zostały napisane z myślą o ideale, któremu nie dorównuję.

Wierna żona jest wierną chrześcijanką. Oznacza to, że doszła ona do takiego momentu w swoim życiu, gdzie widzi własne grzechy przeciwko Bogu jako swój największy problem a miłość Chrystusa do niej, która zaprowadziła go na śmierć za nią, widzi jako swój największy skarb. 


Jest ona kobietą, którą Chrystus tak ukochał, że ona kocha Go wzajemnie i pragnie robić wszystko, co On jej nakazuje. To z tego miejsca – od bycia ukochaną przez Chrystusa – jest ona wolna, aby być wierną żoną dla swojego męża, zamiast wymagać by mąż kochał ją w taki sposób w jaki ona chce być kochana. Miłość Chrystusa do niej sprawia, że ona może zacząć być taką żoną, jaką Chrystus ją powołał by była.

poniedziałek, 30 września 2019

Samotność z Bogiem w modlitwie

W naszych modlitwach, bardzo często poddajemy się religijnemu pośpiechowi. Czy dużo czasu spędzamy codziennie na modlitwie? Przy dokładnym obliczeniu, można ten czas określić minutami. 

Nie można chodzić w mocy i prawdziwej świętości przed Bogiem, nie przeznaczając odpowiedniego czasu na przebywanie w odosobnieniu w swoim pokoju. Jeden z reformatorów powiedział: „Całe dni i tygodnie leżałem twarzą do ziemi przed obliczem Bożym w milczeniu, a czasem w głośnej modlitwie”. 

piątek, 27 września 2019

Problemy, cierpienie i ten "przeklęty" kalwinizm

W 1858 roku uzdolniony młody prezbiteriański misjonarz o imieniu John G. Paton popłynął wraz z żoną i synkiem na południowy Pacyfik, aby rozpocząć prace misyjną wśród wyspiarzy. W ciągu kilku miesięcy od przybycia jego żona i synek zmarli, zostawiając go samego.

W sierpniu 1876 roku utalentowany młody teolog B.B. Wafrield i jego żona spędzali miesiąc miodowy w Niemczech. Podczas zwiedzania Schwarzwaldu zaskoczyła ich silna burza, i coś co nigdy nie zostało wyjaśnione, przydarzyło się jego żonie, która do końca życia stała się osobą niepełnosprawną.

W latach pięćdziesiątych Niezależny Kościół Prezbiteriański wezwał młodego kaznodzieję, aby podjął służbę w bardzo podzielonym kościele. Przyjechał na miejsce z żoną i pięciorgiem dzieci, z których najmłodsze miało zaledwie trzy lata. W ciągu półtora roku, u Antona Van Puffelena rozwinął się guz mózgu, a w dwa lata po rozpoczęciu pracy w Savannah, zmarł.

poniedziałek, 23 września 2019

Strategia do walki z pożądliwością cz. 1

Statystyki wyraźnie pokazują, że pornografia jest ogromnym problemem społecznym. Podobno dochody generowane przez przemysł pornograficzny w USA przewyższają dochody NBA, NHL, NFL (koszykówka, hokej i futbol amerykański). Trudno to sobie wyobrazić, ale jeśli tak jest naprawdę to możemy być pewni, że pornografia nigdy nie zniknie.

Badania przeprowadzone w USA pokazują, że problem pornografii jest taki sam wśród chrześcijan jak i pośród ludzi niewierzących. Nie ma żadnej różnicy pomiędzy nimi.

Spójrzmy na fakty (odnoszą się do USA, ale tam czy u nas, jesteśmy tacy sami i grzech jest niezwykle demokratyczny, prawda?):

a) Jest ponad 370 milionów stron pornograficznych (!),

b) 70% pastorów młodzieżowych w USA stwierdziło, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy co najmniej jeden młody człowiek przyszedł do nich, aby uzyskać pomoc w walce z pornografią,

piątek, 20 września 2019

Pastorze, jak często głosisz Ewangelię?

Jeśli bowiem głoszę ewangelię, nie mam się czym chlubić, bo nałożono na mnie ten obowiązek, a biada mi, gdybym ewangelii nie głosił" (1 Kor 9:16)

Nawet pobieżna lektura Dziejów Apostolskich wyraźnie pokazuje nam gorliwość apostoła Pawła dla głoszenia Ewangelii. Ten człowiek był nieugięty. Kościołowi w Rzymie powiedział, że nie tylko ma nadzieję odwiedzić ich w drodze do Hiszpanii, co wielu uważało wtedy za koniec ówczesnego świata (Rz 15:24), ale również, że ma obowiązek głoszenia Ewangelii (Rz 1:14-16). Koryntianom powiedział, że jest jakby pod wewnętrznym przymusem głoszenia Słowa Bożego. To była siła napędowa w jego służbie. Ciągle ryzykował życie, aby głosić Jezusa i to Jezusa ukrzyżowanego, który jest jedyną drogą zbawienia, ratunku od grzechu, szatana i śmierci.

wtorek, 17 września 2019

Istota pobożnego życia

Pobożność (pietas) stanowi jeden z głównych tematów teologii Jana Kalwina. Jego teologia jest, jak wyraził to John T.McNeill „szczegółowym opisem jego pobożności”. Kalwin był zdecydowany zamknąć swoją teologię w granicach pobożności. Dla niego, teologia zajmuje się przede wszystkim wiedzą o Bogu i o nas samych, jednak tam gdzie nie ma prawdziwej pobożności, tam też nie ma prawdziwej wiedzy.

Dla Kalwina pietas, oznacza właściwą postawę człowieka wobec Boga, która obejmuje prawdziwą wiedzę, płynące z głębi serca uwielbienie, zbawczą wiarę, synowski lęk, poddanie w modlitwie i pełną czci miłość. Poznanie kim jest Bóg (teologia) prowadzi nas do właściwej postawy względem Niego, a także do czynienia rzeczy, które znajdują Jego upodobanie (pobożność). Kalwin pisze: „Całe życie chrześcijanina powinno być praktyką pobożności”.

wtorek, 10 września 2019

Berejczyku pamiętaj! Część 4

Część obserwatorów świata chrześcijańskiego twierdzi, że przed pojawieniem się Internetu oraz mediów społecznościowych, życie fałszywych nauczycieli było o wiele łatwiejsze. Ich służby mogły spokojnie rozrastać się, bez obawy wyciągnięcia na światło dzienne najdziwniejszych i niedorzecznych aspektów ich działalności. Cameron Buettel twierdzi, że doba elektronicznych mediów pozwala nam na łatwiejsze wykrycie oraz ostrzeżenie przed fałszywym nauczycielem. To z kolei wymaga od niego ukrycia swoich nauk w cieniu prawdy, aby mógł uniknąć gorliwych blogerów, którzy tylko czekają, aby wskazać na głoszoną przez niego herezję.

czwartek, 5 września 2019

Znaj swoją doktrynę!

„Doktryna dzieli”; „Bóg bardziej troszczy się o nasze uczynki a nie wyznania wiary”; „Doktryna dzieli, a miłość buduje”. Czy to prawda? Czy doktryna powinna skłonić swoje kolana przed prymatem miłości? I czy naprawdę biblijna miłość wyklucza doktrynę?

Biblia ma wiele do powiedzenia o doktrynie. W rzeczywistości nie możemy nazywać się naśladowcami Chrystusa jeśli nie wiemy w co dokładnie wierzymy, nie trzymali się naszego wyznania wiary i nie potrafili go bronić. Oczywiście, że chrześcijaństwo jest czymś więcej niż umysłowym poznaniem doktryny. Jednakże odrzucenie tego aspektu wiary pozbawia ją prawdziwej treści.

Wielu mężczyzn, którzy twierdzą, że kochają Biblię ma tylko niewielką znajomość doktryny. Nie mają świadomości, że otrzymali w depozyt ewangelię i są zobowiązani ją chronić. Wielu, którzy zostali wezwani do prowadzenia swoich domów w biblijny sposób, w wolnym czasie oddaje się lenistwu i niedbałości. Siedzenie przed telewizorem albo oddawanie się innym rozrywkom brzmi znaczniej atrakcyjniej aniżeli ciężka praca nad Pismem Świętym.

poniedziałek, 2 września 2019

Małżeństwo nie zaspokoi twoich potrzeb

W jednej z moich ulubionych kreskówek jest scena, w której grupa jaskiniowców stoi na szczycie klifu i obserwuje upadek jednego z nich. Właściwie to on nie spadł – został zrzucony. Kiedy już spadł na dół, lider grupy patrzy gniewnie na pozostałych i mówi: „A więc czy jest ktoś, kogo jeszcze potrzeby nie są zaspokojone?”

Jest to złośliwa, ale aktualna krytyka kultury, w której oczekujemy, że wszystko – w tym nasze małżeństwa – istnieje po to, by zaspokajać nasze potrzeby.

Myśląc o małżeństwie w kategoriach zaspokojenia naszych potrzeb, nie dostrzegamy prawdziwej natury miłości i jednocześnie zasiewamy nasienia destrukcji. Bóg nie zaprojektował małżeństwa jako sposobu zaspokojenia naszych indywidualnych oczekiwań. Takie niewłaściwe spojrzenie na małżeństwo jest niebezpieczne z co najmniej dwóch powodów.

środa, 28 sierpnia 2019

Czy posiadasz zbawczą wiarę?

Konieczne składniki prawdziwej, zbawiającej wiary. Skupiaj się na tych głównych składniach, zadając sobie następujące pytania:

  • Czy jestem zupełnie przekonany o mojej grzeszności oraz martwocie i niedoli mojej natury i mojego stanu, w oderwaniu od Chrystusa?
  • Czy porzuciłem wszelką nadzieję, że mogę kiedykolwiek osiągnąć jakąś sprawiedliwość, świętość czy prawdziwe szczęście, pozostając w stanie mojej grzeszności?
  • Czy moje oczy zrozumienia zostały oświecone tak, że teraz widzę, jak cudowny jest Chrystus?

poniedziałek, 26 sierpnia 2019

Czym jest modlitwa?

Modlitwa jest aktem tworzenia połączenia pomiędzy dwoma określonymi punktami: naszą ludzką potrzebą a zasobami Boga oferowanymi nam w Chrystusie.

Prawdziwi chrześcijanie odkryli, ze Bóg, w Chrystusie, oferuje im łaskę, miłosierdzie, przebaczenie, pokój, życie i miłość. To wszystko zawiera się w Ewangelii, „dobrej nowinie” Jezusa Chrystusa.

Łaska i pokój niech się wam pomnożą przez poznanie Boga i Jezusa, naszego Pana; Jako że jego Boska moc obdarzyła nas wszystkim, co potrzebne do życia i pobożności, przez poznanie tego, który nas powołał do chwały i cnoty. Przez to zostały nam dane bardzo wielkie i cenne obietnice, abyście przez nie stali się uczestnikami Boskiej natury, uniknąwszy zepsucia, które wskutek pożądliwości jest na świecie” (2 P 1:2-4)

poniedziałek, 19 sierpnia 2019

Zawsze się radujcie!

Czy wiesz jaki jest najkrótszy werset w Nowym Testamencie? Oczywistą odpowiedzią jest fragment z Ewangelii Jana 11:35: „Jezus zapłakał”. Jest to najkrótszy werset w angielskich tłumaczeniach Biblii. Jednak w greckim oryginale najkrótszym wersetem jest fragment z 1 Listu do Tesaloniczan 5:16 „Radujcie się zawsze”. Jest to niewielki fragment z wielkimi konsekwencjami.

Słowo „radujcie się” jest wezwaniem do radości. Termin ten był hasłem przewodnim wśród pierwszych chrześcijan. Bardziej niż terminem używanym w uwielbieniu, był on słowem pozdrowienia. Jezus użył go właśnie w takim kontekście w Ewangelii Mateusza 28:9. Paweł wykorzystał je jako pożegnanie w Koryncie (2 Kor 13:11). Zazwyczaj witamy się z kimś słowami „cześć” lub „dzień dobry”. Jaką zachętą byłoby jednak gdybyśmy nawzajem nawoływali się do radości?

piątek, 16 sierpnia 2019

Świadectwo wiary: Florescu

Pastor Florescu nie mógł znieść widoku swojego syna, bitego przez funkcjonariuszy komunistycznej służby bezpieczeństwa. Sam również był już torturowany. Nie spał od dwóch tygodni, ponieważ bał się, że zostanie zaatakowany przez wygłodniałe szczury, które komuniści wpuścili do jego celi. Rumuńska służba bezpieczeństwa chciała, żeby wydał pozostałych członków swojego kościoła, co pozwoliłoby ich aresztować.

Widząc, że bicie i tortury nie odnoszą skutku, komuniści przyprowadzili zaledwie czternastoletniego syna pastora Florescu Aleksandra i zaczęli go bezlitośnie katować na oczach ojca. Obiecali, że będą bić go tak długo, aż umrze, jeżeli Florescu nie wyjawi nazwisk pozostałych wierzących.

poniedziałek, 12 sierpnia 2019

Twoje zbawienie: dzieło Trójcy Świętej

Teologowie mówili niegdyś o „ekonomii Trójcy”. Wielka praca i dzieło zbawienia zostały podzielone między trzy Osoby. Ojciec postanowił o nich i je zaplanował. Obmyślił je, zamierzył, zaplanował i określił. 

Wiekuisty i odwieczny Bóg! To Jego plan i zamysł. Nigdy nie przedstawiajmy chrześcijańskiego stanowiska w kwestii wiary i zbawienia, jak gdyby polegały one na tym, iż Syn musiał coś egzekwować od Ojca. To przecież Ojciec posłał Syna. Zwróćmy uwagę jak w arcykapłańskiej modlitwie w J 15 nasz Pan wyraźnie mówi: „Dokonałem dzieła, które mi zleciłeś, abym je wykonał; ja Cię uwielbiłem na ziemi”. Przyszedł, aby dać „życie wieczne tym wszystkim, których Bóg Mu dał”. „Twoimi byli i mnie ich dałeś”. Wszystkie te zwroty dotyczą Ojca. On bowiem rozpoczyna, inicjuje i wprowadza w ruch ów wielki i wspaniały plan zbawienia.

poniedziałek, 5 sierpnia 2019

Czy są dziś apostołowie? Czy istnieje sukcesja apostolska?

Oto podstawowe cechy apostoła. Był on kimś, kto widział zmartwychwstałego Pana. Z definicji musiał być świadkiem zmartwychwstania gdyż widział wskrzeszonego Chrystusa. Była to jedna z kwalifikacji samego Pawła. Ujrzał on zmartwychwstałego Pana na drodze do Damaszku. Gdyby tak się nie stało, nie mógłby zostać apostołem. Mógłby być kaznodzieją, prorokiem lub wielkim nauczycielem, lecz nie apostołem. Nie widział Pana wzbudzonego z martwych w tym samym czasie co inni apostołowie, lecz doświadczył Jego szczególnego objawienia po to, aby mógł zostać jednym z nich. Wyraża tę samą myśl w zdaniu w 1 Kor 9:1. 
 

5sola.pl Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger