Czy wiesz, że przykazanie „Nie lękajcie się” jest zdecydowanie najczęściej powtarzanym przykazaniem w Biblii, w obu Testamentach? Łatwo możemy stworzyć sobie w umyśle niedokładny, nierealistyczny obraz biblijnych bohaterów. Prawda jest taka, że oni, podobnie jak my, zmagali się ze strachem i lękiem przed działaniem Boga w ich życiu. To oczywiście jedyne wytłumaczenie, dlaczego w Piśmie Świętym nieustannie powtarza się refren: „Nie lękajcie się”.
Bóg
przemawiał do Mojżesza i Jozuego przed licznymi trudnymi i krwawymi bitwami,
mówiąc im: „Nie lękajcie się”. Dawid mówił do swojego syna Salomona, rozważając
odpowiedzialność za budowę świątyni dla Boga: „Nie lękaj się… bo Pan Bóg, mój
Bóg, jest z tobą. Nie opuści cię ani nie porzuci”.
Prorok Eliasz mówi do kobiety zbierającej drwa, aby zjeść ostatni posiłek, zanim ona i jej syn umrą z głodu: „Nie bój się”. Bóg mówi królowi Jozafatowi, stojącemu w obliczu sojuszu armii nadciągających przeciwko Izraelowi: „Nie bój się… Pan będzie z tobą”. Bóg przemawia do swojego ludu, Izraela, wielokrotnie za pośrednictwem proroków, mówiąc im, nawet na wygnaniu, aby nie bali się przychodzić do Boga w pokucie i wierze.
Historia
Bożego działania w dziejach ludzkości to przejawy Jego mocy ukazującej się w
przerażających sytuacjach, w których pomagał On swemu niespokojnemu,
zagubionemu i cierpiącemu ludowi.
W
Dziejach Apostolskich anioł ukazuje się Pawłowi – który płynie statkiem do Rzymu,
w trakcie strasznej burzy. I co anioł mówi do apostoła Pawła? Nie: „Masz rację,
Pawle, nie ma się czego obawiać”. Nie, anioł mówi: „Nie bój się, Pawle”. Jak
anioł rozpoczyna swoją przemowę do Józefa i Maryi, aby powiedzieć im o ich
dziecku, które zostanie poczęte z Ducha Świętego? „Nie bójcie się”. Sam Jezus
zwraca się do Jaira natychmiast po otrzymaniu wiadomości o śmierci córki i
mówi: „Nie bój się”.
Powtarzane
napomnienie, by się nie lękać, ma sens tylko wtedy, gdy ci wierzący
rzeczywiście zmagają się z głębokim cierpieniem.
Na
kartach Pisma Świętego jest niezliczona liczba zrozpaczonych wierzących, którzy
są nieustannie utwierdzani w przekonaniu, że nie ma potrzeby się bać. To
historia przestraszonych ludzi stawiających czoła strasznym, bolesnym próbom z
chwiejną wiarą w obietnice Boga… choć czasami wydawało się, że nie ma wyjścia z
bólu, końca smutku, odpowiedzi na liczne, liczne modlitwy.
Nie
jesteś sam, chrześcijaninie! Lud Boży zawsze zmagał się ze strachem, pytaniami
i wątpliwościami, gdy chodziło o liczne wyzwania życia w grzesznym świecie.
Jednak odpowiedź wciąż powraca: nie ma powodu do strachu! Dlaczego? Ponieważ
Bóg jest ze swoim ludem. Bóg zawsze będzie ze swoim ludem. Bóg nigdy nie opuści
swojego ludu. A jeśli Bóg jest naszym Bogiem, nigdy nie ma powodu do strachu.
Nigdy.
Justin Huffman