Co się dzieje z dojrzałymi
chrześcijańskimi mężczyznami?! Jak to możliwe, że w życiu mężczyzny, który
sprzedał ponad 15 milionów książek chrześcijańskich, ujawnił się romans, który trwał
osiem ostatnich lat?!
Romans, który dotyczy człowieka
mającego 76 lat, który przeżył 55 lat związku małżeńskim ze swoją żoną! I teraz
w wieku 76 lat jego posługa została całkowicie zamknięta, a jego dzieło życia
zostało zdyskredytowane. Trudno sobie wyobrazić coś bardziej tragicznego.
Tak
więc kto myśli, że stoi, niech uważa, aby nie upadł.
I List do Koryntian 10:12
Grzech nie tylko zniszczy
twoje życie, ale również zniszczy życie tych, na których ci zależy.
Wyobraź sobie gdyby twój
romans lub inny ukryty grzech został odkryty. Pomyśl co musiałbyś powiedzieć,
co musiałbyś wyznać, przez co przechodziłby twój małżonek, jak twoje dzieci
czułyby się w twoim towarzystwie. Nigdy nie wyobrażaj sobie, że coś takiego nie
może ci się wydarzyć. Jeśli to zrobisz będziesz gotowy na upadek, podobnie jak
ja. Kiedy więc słyszymy wyznanie Yanceya wyobraźmy sobie spustoszenie jakie
czuję jego żona. Niech to nami wstrząśnie i być może wyrwie nas ze stanu
samozadowolenia.
Czy chcesz zakończyć swoje
życie będąc całkowicie złamanym i nieszczęśliwym człowiekiem? Grzech Yanceya
będzie miał efekt domina, który dotrze do większej liczby osób niż jest on w
stanie sobie to wyobrazić.
Przez lata obserwowałem, że
mężczyźni, którzy byli kiedyś konserwatywni i wierni, dryfują teologicznie lub
pogrążają się w tragicznym grzechu.
Mam 10 powodów, dla których
moim zdaniem starsi dojrzali mężczyźni albo doświadczają teologicznego dryfu
albo stają się dziwacznie liberalni, albo zostaje odkryte, że od lat prowadzą
niemoralny styl życia. Naszym celem w tych rozważaniach jest to, aby uniknąć
bycia mężczyzną, w którego życiu powstaje poważny upadek.
10. Duchowe samozadowolenie. Mężczyzna
albo się męczy lub w jego życiu pojawia się lenistwo. Może to być problem
hormonalny albo staje się on zbyt pewny siebie i w rezultacie tego powstaje
brak modlitwy brak osobistego czytania Biblii, brak czujności, brak stania na
murze, brak wypatrujące mruczącego lwa, który może cię pożreć.
9. Samouwielbienie. Nieświadomie
dojrzały mężczyzna może po prostu zadowolić się osobistą świętością i stracić
czujność.
8. Zaniedbanie
odpowiedzialności. Możesz mówić: „Hej nie muszę być pociągany
do odpowiedzialności spójrz jak daleko zaszedłem, jak wiele osiągnąłem.” Kiedy
takie nastawienie się wkrada, uważaj.
7. Małżeński dryf albo
całkowicie martwe małżeństwo i poszukiwanie zadowolenia
gdzieś indziej.
6. Kryzys wieku średniego
5. Samo życie. Kiedy
czujesz się zmęczony „zwykłym życiem”, czujesz, że musisz zrobić coś nowego, to
właśnie wtedy możesz wyjść poza małżeńskie granice.
4. Złe nawyki online. Nie
mogę zrozumieć dlaczego starsi mężczyźni też patrzą na te śmieci.
3. Sukces i wygoda.
Mogą sprzyjać poczuciu wyższości czy też bezpieczeństwa. Brzmi to trochę jak psychogadka,
ale widziałem już tego wystarczająco dużo w poradnictwie biblijnym. „Hej
dzisiaj naprawdę ciężko pracowałem więc teraz kliknę tutaj przyjrzę się temu. Zasługuje
na tę rzecz”.
2. Brak prawdziwego
zaangażowania w lokalnym kościele. Może się to zdarzyć
szczególnie u mężczyzn o wysokiej pozycji. Oni prostu uważają, że nie
potrzebują tego gdyż są tak zaawansowani duchowo. Jest to ogromny sygnał, który
wskazuje, że nadchodzi upadek.
1. Z wiekiem myślę że po
prostu mamy tendencję do mięknięcia. Nie wiem czy jest to
hormonalne czy jest to naturalny owoc doświadczenia i dojrzałości. Zaczynamy
postrzegać świat i dostrzegać inne wyznania wiary. Inaczej patrzymy na relacje
seksualne i na religię zaczynamy patrzeć na to wszystko z większą
pobłażliwością.
Czasami to co zaczyna się
jako pokora łagodność, może stać się kompromisem. Złagodzeniem przekonań,
których kiedyś kurczowo się trzymaliśmy i może nawet walczyliśmy o nie przez
lata. Ostre krawędzie, które chroniły naszą wyznanie wiary, naszą drogę stają
się tępe i niebiblijne. Ustępstwa zaczynają się wkradać do naszego życia, a my
nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Oto sześć rzeczy, które moim
zdaniem powinieneś zrobić jeśli masz ponad 50 lat niezależnie od płci, ale
myślę że szczególnie są one ważne dla facetów. Jeśli masz ponad 50 lat nie
ignoruj żadnej z nich.
6. Podwójnie skup się na
uświęceniu. Ten początkowy zapał, który kiedyś miałeś do
walki z grzechem, rozpal go na nowo. Poważnie wróć do tego i podwój to. Z
wiekiem dzieje się coś co może skłonić cię do kompromisu więc nie zwlekaj.
Pilnuj swojego wzroku jeszcze mocniej niż kiedykolwiek. Nie zatrzymuj się na
filmach ani na śmieciach z Netfliksa, których kiedyś nie oglądałeś. Nie rób
tego. Nie pozwól by twojej fantazje płynęły bezkarnie. Kontroluj swoje myśli. Umartwiaj
grzech bardziej niż kiedykolwiek.
5. Nie bądź leniwy, nie bądź
zadowolony ze swojej dyscypliny swojej pilności swojej walki z grzechem. Czy
jesteś tak samo gorliwy w kwestii środków wzrostu dojrzałości: modlitwy,
chodzenia do kościoła, słuchania kazań, czytania Biblii, wspólnoty, zasiadania
przy stole pańskim, uczestniczenia w chrztach. Czy jesteś gorliwy w tym? Jeśli
nie, no cóż jesteś sobą wkradłeś się na ziemię, która zaczyna sygnalizować
niebezpieczeństwo.
4. Nie porzucaj surowych
cech na Boga. Tak, tak w miarę jak się zakochujesz
wzrastasz w miłości Pana, zagłębiasz Jego miłość do ciebie. Ale nie zaniedbuj
innych Jego cech takich jak: sprawiedliwość prawość i gniew. Myślę, że jest to
poważny problem, bo czasami zapominamy, że Bóg jest ogniem trawiącym. Zapominamy,
że straszną rzeczą jest wpaść w ręce Boga żywego. Popadamy w samozadowolenie,
myśląc, że Bóg nas nie będzie karcił albo po prostu jest tylko kochający Bogiem.
Wpadamy w pułapkę miłości ponieważ zaniedbaliśmy skupienie się również na Jego
surowych cechach co prowadzi nas do punktu trzeciego.
3. Nie przestawaj bać się PANA. O
człowieku kiedy to się dzieje uważaj! Czujesz się komfortowo, nie boisz się Jego
niezadowolenia, nie boi się Jego karcenia, nie obawiasz się Go. Musimy nie
tylko mieć taki zdrowy strach przed przetrwaniem, ale jeszcze szacunek bojaźń.
2. Bądź odpowiedzialny przed
kimś. Jeśli uważasz, że
nie potrzebujesz nikogo, kto by cię rozliczał to już zboczyłeś z właściwej
drogi. Nie żartuję. Jeśli mówisz, że nie musisz nic ujawniać, nie potrzebujesz
nikogo w swoim życiu przed kim jestem odpowiedzialny, to już raczej zboczyłeś z
właściwego toru. Twoja żona musi mieć swobodny dostęp do wszystkich twoich
urządzeń elektronicznych. Musisz wpuścić pobożnych mężczyzn do swojego życia. Powiedz
im o swoich sprawach. Powiedz, pozwól im się uderzyć potraktuj to jako
błogosławieństwo.
1. Wiem, że to trochę
niejasne ale widziałem tego wystarczająco dużo – mężczyzn, którzy godzą się na
kompromisy. Dotyczy to szczególnie ich teologii. Po
prostu stają się miękcy. Widzieliśmy jak niektórzy przeszli całą drogę od
dobrego zdrowego głoszenia Ewangelii, aż dostania się uniwersalistami. Jak to
się dzieje? Odpowiedź brzmi nie wiem, ale musisz uważać na cienką granicę
pomiędzy dojrzałością, a kompromisem. Jest to bardzo subtelne i myślę, że
potrzebujesz obydwóch tych rzeczy aby uniknąć dryfowania.
I jeszcze: bogate
transparentne zaangażowanie swoim lokalnym kościele. Czy
złapałeś bogactwo tych słów? To nie tylko chodzenie do kościoła w niedzielę. Może
przeczytałeś kilka e-maili. Nie o to chodzi. Jesteś zaangażowany i odpowiednio
ukazujesz wewnętrzne emocje swojego serca. Robisz coś z grupą wierzących, z
którymi jesteś coraz bliżej. Upewnij się, że to robisz.
Dokonaj autorefleksji
swojego życia zrób ocenę jak ci idzie. Porównaj siebie samego do siebie sprzed
5 lat zobacz gdzie wtedy byłeś w swojej wędrówce, w swojej dyscyplinie.
Jak ci idzie uświęcenie? Jakie
jest twoje zrozumienie teologiczne? Dlaczego jesteś tu w tym miejscu, a nie w
innym gdzie może powinieneś być?
A potem wprowadź pewne
zmiany. Potraktuj to poważnie. Do końca swoich dni, bez hańby w swoim życiu i
bez żalu wobec ludzi, którzy cię kochają, a co najgorsze nie chcesz hańbić
imienia Tego, który umarł, aby ci przebaczyć, przyjąć, uświęcić i uwielbić. Biegnij
mocno nawet jeśli jest ci ciężko. Biegnij. Ukończ ten wyścig dobrze.
Todd Friel