W słynnym eksperymencie uczestników poproszono, by obejrzeli nagranie przedstawiające dwie drużyny — jedną w białych koszulkach, drugą w czarnych — podające sobie piłki. Mieli policzyć, ile razy piłkę podała drużyna w bieli. Odpowiedź: 15. Proste, prawda? Potem badacz zadał im dodatkowe pytanie: Czy widzieliście goryla? Zaraz… jakiego goryla? Około połowa uczestników całkowicie przeoczyła goryla, mimo że człowiek w kostiumie goryla wszedł w sam środek grających, zatrzymał się tam na sekundę lub dwie, uderzył się w pierś i odszedł. Goryl był na widoku, a jednak połowa ludzi go nie zauważyła. Jak to możliwe? Dlaczego? Mówiąc najprościej, nasz umysł nie jest w stanie objąć wszystkiego, co rejestrują oczy, dlatego posługujemy się wybiórczym widzeniem, czyli wybiórczą uwagą. Naprawdę widzimy tylko pewną część. Przeoczamy goryla.
Często myślę o tym
eksperymencie, gdy zastanawiam się nad życiem zboru. Można by zapytać: Czy
widziałeś „goryla” w kościele? Gdy parkowałeś samochód, czy zauważyłeś, że ktoś
— ciekawe kto? — skosił trawę, odgarnął śnieg albo przyszedł wcześniej, żeby
otworzyć drzwi i nastawić kawę? Czy zauważyłeś czyste umywalki w łazienkach,
odkurzony dywan i zamiecione podłogi? Czy zauważyłeś wdowę siedzącą samotnie?
Gościa, który miał trudność, by nadążyć za przebiegiem nabożeństwa? Organistę
albo innego muzyka, który w tym tygodniu spędził wiele godzin na ćwiczeniu? Czy
zauważyłeś to, co łatwo pozostaje niezauważone?
Nie próbuję nikogo wpędzać w
poczucie winy. Naprawdę. Nasz dobry Pan wie, że każdy z nas może dostrzec tylko
tyle w jednym miejscu i czasie. Jesteśmy ludźmi. To fizycznie i psychicznie
niemożliwe, by zobaczyć wszystko i wszystkich. Ale mam pewien pomysł: w każdą
niedzielę możemy zawrzeć sami ze sobą małe przymierze, że dostrzeżemy coś
nowego, kogoś pominiętego, kogoś, komu przydałoby się dobre słowo, serdeczny
uścisk albo słowo wdzięczności. Czasami samo to, że ktoś zostanie zauważony —
naprawdę zauważony — jest darem miłości, którego ludzie długo nie zapominają.
Czasami właśnie to zmienia wszystko.
Panie, otwórz nasze oczy na tych, na których Twoje oczy są zawsze otwarte. Amen.