Najważniejszy tekst, jaki kiedykolwiek tutaj przeczytasz. Czy jesteś gotowy umrzeć?
Drogi Czytelniku, Ty i ja możemy się nie znać; być może nigdy się nie zobaczymy. A jednak pragnę na…
Read more »Traktat napisany przez jednego z najbardziej zagorzałych obrońców zbawienia, które nie wymaga oddania swojego życia Panu Jezusowi, w taki sposób próbuje opisać odkupienie: „Nie ważne jak wielkie byłyby twoje wysiłki, nie jesteś w stanie zarobić albo zasłużyć na relację z Bogiem. Tylko „obiekt” twojej wiary, Jezus Chrystus, na to zasługuje.” Zgadzam się z tym. Jest to zgodne z nauczaniem Pisma Świętego (List do Tytusa 3:5-7).
Pisanie tego artykułu doprowadziło do chwili, w której pojawiła się pokusa, choć oczywiście nie wiedziałem tego w momencie, gdy zaczynałem go pisać. W sobotę moje myśli były zajęte tematem osobistej świętości i tej radosnej rzeczywistości, jaka jest z nią związana – z faktu, że możesz być o wiele bardziej święty, niż kiedykolwiek wcześniej mógłbyś pomyśleć.
Kilka wskazówek, które
mogą być przydatne w naszym podejściu do studiowania Słowa Bożego:
1. Powinniśmy za wszelką cenę unikać eisegezy (wpisywanie czegoś w tekst) a skupić się na egzegezie (odczytywanie czegoś z tekstu). Naszym obowiązkiem jest wydobycie znaczenia z Biblii, a nie narzucanie jej jakiegoś sensu. Ta prosta zasada doprowadzi nas do stwierdzenia, że jeśli jakaś interpretacja jest niepewna, nic w danym fragmencie nie powinno być uczynione sprawą ortodoksyjnej wiary, a tekst niejasny zawsze musi ustąpić tekstowi jasnemu. Dlatego doktryny chrześcijańskie muszą być budowane na tekstach jasnych. Warto pamiętać o zasadzie reformatorów: „Biblia jest swoim własnym światem i dlatego Pismo interpretuje Pismo. Fragment niejasny musi ustąpić fragmentowi jasnemu”.
Wielu z nas jest podobnych do kościoła w Laodycei (Obj 3:14-15). Jesteśmy letni. Daleko nam do prawdziwej gorliwości w Bożych rzeczach. Kiedy ostatnio spotkałeś człowieka wypełnionego żarliwością dla chwały i świętości Boga? Nie oszukujmy się, nasze życie nie jest naznaczone gorliwością, która od zawsze charakteryzowała Bożych ludzi. Oczywiście, większość z nas przeżywa okresowe uniesienia zapału religijnego. Ale jak wielu potrafi stale utrzymywać niegasnący płomień Bożej chwały w swoich sercach?
Moja ukochana żona i ja właśnie siedzieliśmy na zajęciach dla rodziców w naszym kościele, kiedy przewodniczący starszych kościoła wszedł do środka pytając o nas. Właściwie zapytał o „rodziców Calvina Dodsona”. Trochę speszony pomyślałem, że nasz maluch wpadł w szał, lub zrobił coś innego potwierdzając tym samym naszą potrzebę bycia w tym miejscu, powstaliśmy i wyszliśmy za tym człowiekiem.
Kiedy ostatnio przeczytałem, że w naszym kraju są ludzie gotowi uczynić wszystko aby „Boże panowanie objawiło się nad Polską” i ci sami ludzie wierzą, że „Bóg chce zbawić nasz naród bo Polska jest w Bożym sercu” zacząłem zastanawiać się czy aby na pewno tak się rzeczy mają. Dodatkowo te same środowiska w kościołach ewangelicznych ogłaszają przebudzenie w Europie, która pomimo wspaniałych deklaracji, pogrąża się w coraz większym chaosie.
Drogi Czytelniku, Ty i ja możemy się nie znać; być może nigdy się nie zobaczymy. A jednak pragnę na…
Read more »