sobota, marca 07, 2026

Co przyniesie wojna Iranowi? Modlitwa za kraj w kryzysie

Gdy świat patrzy na Iran, chrześcijanie patrzą innymi oczami.

Gdziekolwiek mieszkamy, obserwujemy i modlimy się z duchową perspektywą, która przekracza naturalne troski oraz granice naszego państwa. Jesteśmy Amerykanami, Brazylijczykami, Kanadyjczykami, Dominikańczykami — lecz w Chrystusie jesteśmy przede wszystkim obywatelami nieba (Filipian 3:20). Nasza najwyższa lojalność należy do Jezusa — zmartwychwstałego, wniebowstąpionego i królującego nad wszystkimi narodami dla szczególnego dobra swojego Kościoła — nawet w wielkich smutkach tych dni.

Niektórzy szacują, że w ostatnich tygodniach muzułmański reżim w Iranie zabił ponad trzydzieści tysięcy protestujących. Do dziś Stany Zjednoczone i Izrael przeprowadziły sześć dni skoordynowanych ataków na strategiczne cele w Iranie. Donosi się o ponad tysiącu zabitych Irańczyków — liczba ta obejmuje żołnierzy, cywilów oraz 86-letniego najwyższego przywódcę kraju, który rządził od 1989 roku. Iran odpowiedział atakami dronów i rakiet w całym regionie. Dotąd w konflikcie zginęło dwunastu Izraelczyków i sześciu Amerykanów.

Jak chrześcijanie mogą patrzeć na te tragiczne i potencjalnie przełomowe dni w Iranie i na Bliskim Wschodzie — i jak mają się modlić?

Persja a lud Boży

„Iran” to stosunkowo nowa nazwa starożytnej cywilizacji znanej jako Persja, która odgrywa ważną rolę w Piśmie Świętym (Nazwa Persja pojawia się prawie trzydzieści razy w pięciu księgach Starego Testamentu). Dla ludu Bożego pierwszego przymierza Persja stała się wyzwolicielem z niewoli babilońskiej. Perski król Cyrus Wielki wydał dekret, który uwolnił Żydów, aby mogli wrócić do domu i odbudować świątynię (2 Kronik 36:22–23; Ezdrasza 1:1–4). Po nim przyszli królowie Dariusz, Kserkses i Artakserkses, którzy panowali w czasach po wygnaniu Daniela, Ezdrasza, Nehemiasza i Estery.

W sposób przypominający to, jak Bóg niegdyś poruszył ducha Cyrusa, poruszył On serca wielu Persów przeciwko muzułmańskiemu reżimowi — szczególnie w ostatnich kilkunastu latach. Coroczne zgromadzenie pod koniec października przy grobie Cyrusa rozrosło się do dziesiątek tysięcy osób, które zbierają się, aby wspominać przedislamską przeszłość Persji. Szyicki reżim muzułmański doszedł do władzy w 1979 roku po frustracji narodu wobec szacha (króla), jego osobistych ekscesów finansowanych z dochodów z ropy, przyjaźni z Zachodem oraz modernizacyjnych działań.

Historia dwudziestowiecznej Persji/Iranu może być opowiadana bardzo długo. Jednak dla naszego bezpośredniego chrześcijańskiego zainteresowania istotne jest szerokie rozczarowanie islamem — szczególnie w Iranie.

Rozczarowanie islamem

Obecny konflikt następuje po ruchu, który narastał od wielu lat i jest częścią szerszego niepokoju społecznego. Operation World podaje, że w samym Iranie „50 000 meczetów zostało zamkniętych w ostatnich latach, ponieważ Irańczycy są rozczarowani zarówno reżimem, jak i islamem”, a „młodsze pokolenie ma dość dziedzictwa ucisku, rozlewu krwi, okrutnej ‘sprawiedliwości’, korupcji, trudności ekonomicznych i kulturowej izolacji od większości świata”.

Według Mindy Belz trend był wyraźny już dekadę temu:
„Szacuje się, że od początku XXI wieku od dwóch do siedmiu milionów muzułmanów przeszło na chrześcijaństwo. Ma to miejsce we wszystkich częściach świata muzułmańskiego, w tym w najbardziej wrogich chrześcijaństwu regionach, takich jak Afganistan i Iran. Ponad 80 procent takich ruchów rozpoczęło się po 11 września.”

W ostatniej dekadzie trend ten utrzymał się i przyspieszył — szczególnie w Iranie.

Zdumiewający zwrot w Iranie

Pastor Afshin Ziafat, współpracownik Desiring God, który mieszkał w Iranie do szóstego roku życia, napisał w 2019 roku:

W 1979 roku było około 500 znanych chrześcijan pochodzących z tła muzułmańskiego w Iranie. W 2005 roku szacowano, że było 40 000 etnicznych irańskich chrześcijan (nie licząc chrześcijan mniejszości etnicznych mieszkających w Iranie). W 2010 roku liczba ta wzrosła do około 175 000. Dziś średnie szacunki liczby chrześcijan w Iranie wahają się od 300 000 do ponad miliona według niektórych ekspertów misyjnych. Więcej Irańczyków zostało chrześcijanami w ciągu ostatnich dwudziestu lat niż w poprzednich 1300 latach od czasu przybycia islamu do Iranu.

To zdumiewający zwrot — szczególnie że dokonał się w czasie, gdy ewangelizacja, nawrócenie oraz posiadanie i rozpowszechnianie Biblii w języku farsi było nielegalne.

Nasza modlitwa za Persję

Ojcze w niebie,

Gdy ten kryzys się rozwija, ze swoimi druzgocącymi smutkami i ogromnymi nadziejami, my, którzy ufamy Twojemu Synowi, patrzymy oczami wiary. Pomóż nam widzieć dalej niż nasi ziemscy współobywatele, którzy dostrzegają jedynie ekonomię, przywódców, armie i broń. Chcemy widzieć przez Twojego Ducha i pragnąć spełnienia Twoich dobrych zamiarów — aby wywyższyć Twojego Syna jako bohatera całej historii i w każdym narodzie.

Modlimy się za wiele narodów i przywódców świata zaangażowanych w ten konflikt. Niech prawda zatriumfuje i niech dokona się prawdziwa sprawiedliwość. Strzeż ich przed mgłą i nadużyciami wojny. Przynieś głębszy i trwalszy pokój po drugiej stronie tego konfliktu. Niech będzie on krótki i nie eskaluje niepotrzebnie. Prosimy o ochronę ludności cywilnej i o jak najmniejszą utratę życia.

Ojcze, strzeż perskiego Kościoła w tych dniach. Daj łaskę wytrwania w prześladowaniu i radości większej niż radość przeciwników. Niech te przerażające czasy zapoczątkują nową erę, w której Twój Kościół będzie mógł wyjść z ukrycia, a Twój lud prowadzić spokojne i ciche życie, obficie owocujące w ewangelizacji i zakładaniu nowych zborów (1 Tymoteusza 2:1–4).

Otwórz drzwi dla Twojego Słowa (Kolosan 4:3). Niech dobra nowina, że Jezus zbawia grzeszników, rozprzestrzeni się w Persji jak nigdy dotąd.

W imieniu Jezusa modlimy się. Amen.

David Mathis