poniedziałek, maja 26, 2025

Świadectwo dobrego planu Boga

Ludzie pytają mnie, jak żyję z niepełnosprawnością.
Jak żyję z niepełnosprawnością?
Jak żyję z zespołem Aperta?
Z nienaturalną twarzą, nogami i rękami, które nie działają prawidłowo, a także wieloma innymi wyzwaniami?
Dla mnie niepełnosprawność to głęboki ból i wstyd, które mówią, że nie jestem akceptowana.
Niepełnosprawność mówi mi brzydkie rzeczy. Mówi mi, że jestem sama.
Jestem inna. Jestem nic niewarta. Jestem słaba. Mówi mi, że moje życie jest beznadziejne.
Niepełnosprawność mnie okłamuje i czasami łatwo jest słuchać i wierzyć.
Czasami nie chcę mieć niepełnosprawności.
Czasami nie chcę być tym, kim Bóg mnie stworzył.
Więc jak mam żyć z niepełnosprawnością?
Gdzie mam się zwrócić?

Kiedy miałam 12 lat, naprawdę zaczęłam się zastanawiać na swoim życiem.
Chociaż uczyłam się słowa Bożego przez całe życie, nadal miałam wątpliwości. Moi rodzice i mój pastor powiedzieli mi, żebym cały czas szukała odpowiedzi w Biblii, bo tylko tam je znajdę. Oni pomogli mi zobaczyć rzeczy, których mi brakowało.
Pomogli mi zobaczyć, że Bóg mówi prawdę.
Więc słucham Go dalej.
Otwiera oczy mojego serca i wierzę.
Ufam Mu i Jego słowom.
Bóg mówi mi piękne rzeczy.
Posłuchaj.

Bóg mówi mi, że ma kontrolę nad wszystkim, nawet nad moją niepełnosprawnością.

Kto uczynił usta człowieka? Kto czyni go niemym albo głuchym albo widzącym albo ślepym? Czyż nie Ja, Pan? (Wyjścia 4:11)

Bóg mówi mi, że nie jestem sama.

Nie lękaj się, bo cię odkupiłem, nazwałem cię po imieniu; tyś mój. Gdy będziesz przechodził przez wody, będę z tobą, a przez rzeki, nie zaleją cię; gdy będziesz szedł przez ogień, nie spłoniesz, a płomień cię nie strawi. Bo Ja jestem Pan, twój Bóg, Święty Izraela, twój Zbawiciel. (Izajasz 43:1–3)

Bóg mówi mi, że zawsze mi pomoże.

Podnoszę oczy ku górom — skąd przyjdzie mi pomoc?
Pomoc moja przychodzi od Pana, Stworzyciela nieba i ziemi.
Nie pozwoli, by twoja noga się zachwiała — nie zdrzemnie się Ten, który czuwa nad tobą; zaiste, nie zdrzemnie się i nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem. Pan czuwa nad tobą — Pan jest twoim cieniem po twojej prawicy; słońce nie zaszkodzi ci za dnia ani księżyc w nocy. Pan uchroni cię od wszelkiego zła — będzie czuwał nad twoim życiem; Pan będzie czuwał nad twoim przyjściem i odejściem teraz i na wieki
. (Psalm 121)

Bóg mówi mi, że powołał mnie dla swojego celu.

A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia jego są powołani. (Rzymian 8:28)

Bóg mówi mi, że nie ma na tym świecie nic lepszego, niż poznać Go.

Zaiste, wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Dla Niego poniosłem stratę wszystkiego i uznaję to za śmieci, abym zyskał Chrystusa i został znaleziony w Nim — abym poznał Go i moc Jego zmartwychwstania, i abym miał udział w Jego cierpieniach, stając się podobnym do Niego w Jego śmierci. Zmierzam ku celowi, aby zdobyć nagrodę, do której Bóg powołał mnie w górę w Chrystusie Jezusie. (Filipian 3:8–11,14)

Bóg mówi mi, że bardziej interesuje się moim sercem niż moją twarzą.
Człowiek patrzy na wygląd zewnętrzny, ale Pan patrzy na serce. (1 Samuel 16:7)

Bóg mówi mi, że oddał swego jedynego Syna za moje grzechy.

Zaiste, On nasze choroby zniósł i nasze cierpienia wziął na siebie, a myśmy Go uznali za zbitego, przez Boga zbitego i umęczonego. Lecz On był zraniony za nasze występki, starty za nasze winy. Na Nim spadła kara zbawienna dla nas, a Jego ranami jesteśmy uzdrowieni. (Izajasz 53:3–5)

Bóg mówi mi, że ma dobry plan na moje życie.

Bo Ja wiem, jakie myśli mam o was – mówi Pan – myśli o waszym powodzeniu, a nie o złu, myśli, które mają dać wam nadzieję i przyszłość. (Jeremiasz 29:11)

Bóg mówi mi, że zmienia mnie, bym stał się bardziej podobna do Niego.

A my wszyscy z odsłoniętą twarzą, wpatrując się w chwałę Pana, zostajemy przemienieni w ten sam obraz, z jednego stopnia chwały w drugi. (2 Koryntian 3:18)

Bóg mówi mi, że nic nie może oddzielić mnie od Jego miłości.

Albowiem jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani moce, ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć z miłości Bożej, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. (Rzymian 8:38–39)

Bóg mówi mi, że Jego łaska jest wystarczająca.

Moja łaska wystarczy ci, bo moja moc w słabości się doskonali. Dlatego tym chętniej będę się chlubił moimi słabościami, aby moc Chrystusa zamieszkała we mnie. Dla Chrystusa więc zadowalam się słabościami, zniewagami, niedostatkami, prześladowaniami i nieszczęściami. Bo kiedy jestem słaby, wtedy jestem mocny. (2 Koryntian 12:9–10)

Bóg mówi mi, że mam nadzieję.

Radujemy się w cierpieniach, wiedząc, że cierpienie wyrabia wytrwałość, a wytrwałość charakter, a charakter nadzieję, a nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany. A Bóg okazuje nam swoją miłość przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami. (Rzymian 5:3–4,8)

Bóg mówi mi, że jest dobry.

Będę błogosławił Pana po wszystkie czasy, a Jego chwała będzie zawsze na moich ustach. Dusza moja chlubi się Panem, niech pokorni słyszą i radują się. O, wywyższajcie Pana ze mną, a wywyższajmy razem Jego imię! Szukałem Pana, a On mi odpowiedział i wybawił mnie od wszystkich moich lęków. Ci, którzy Go szukają, rozpromieniają się, a ich twarze nigdy nie będą zawstydzone. O, skosztujcie i zobaczcie, że Pan jest dobry. Błogosławiony człowiek, który w Nim szuka schronienia. (Psalm 34)

Bóg mówi mi, że moje życie jest krótkie, ale z Nim będę żyła wiecznie.

Ale mamy ten skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przewyższająca moc, a nie z nas. Zewsząd cierpimy, ale nie jesteśmy zdruzgotani, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni, prześladowani, ale nie opuszczeni, powaleni, ale nie zgładzeni; zawsze noszący w ciele śmierć Jezusa, aby życie Jezusa objawiło się w ciele naszym. Dlatego nie upadamy na duchu. Chociaż bowiem niszczeje nasz zewnętrzny człowiek, to jednak wewnętrzny odnawia się z dnia na dzień. Albowiem ten niewielki chwilowy ucisk przygotowuje nam nieprzebrany ciężar wiekuistej chwały, gdy patrzymy nie na to, co widzialne, ale na to, co niewidzialne. Albowiem to, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, jest wieczne. (2 Koryntian 4:7 ,16–18)

Na razie żyję z niepełnosprawnością.
Niepełnosprawność wciąż mówi mi brzydkie rzeczy.
Niepełnosprawność jest częścią tego zepsutego, wypełnionego grzechem świata.
Ale Bóg ma tak wiele pięknych rzeczy do powiedzenia.
I tak jestem pełna nadziei.
Słowa Boga stają się coraz głośniejsze w moim życiu. Chwała Jego łaski i miłosierdzia staje się coraz silniejsza.
Muszę słuchać Jego słów. Chcę słuchać Jego słów. Słowa Boga zmieniają wszystko. Piękne słowa Boga zmieniły moje życie. I tak właśnie żyję z niepełnosprawnością.

Krista Horning