środa, lutego 04, 2026

Romans, upadek i... co dalej? Jak nie zboczyć z drogi w drugiej połowie życia?

Co się dzieje z dojrzałymi chrześcijańskimi mężczyznami?! Jak to możliwe, że w życiu mężczyzny, który sprzedał ponad 15 milionów książek chrześcijańskich, ujawnił się romans, który trwał osiem ostatnich lat?!

Romans, który dotyczy człowieka mającego 76 lat, który przeżył 55 lat związku małżeńskim ze swoją żoną! I teraz w wieku 76 lat jego posługa została całkowicie zamknięta, a jego dzieło życia zostało zdyskredytowane. Trudno sobie wyobrazić coś bardziej tragicznego.

Tak więc kto myśli, że stoi, niech uważa, aby nie upadł.

I List do Koryntian 10:12


Grzech nie tylko zniszczy twoje życie, ale również zniszczy życie tych, na których ci zależy.

Wyobraź sobie gdyby twój romans lub inny ukryty grzech został odkryty. Pomyśl co musiałbyś powiedzieć, co musiałbyś wyznać, przez co przechodziłby twój małżonek, jak twoje dzieci czułyby się w twoim towarzystwie. Nigdy nie wyobrażaj sobie, że coś takiego nie może ci się wydarzyć. Jeśli to zrobisz będziesz gotowy na upadek, podobnie jak ja. Kiedy więc słyszymy wyznanie Yanceya wyobraźmy sobie spustoszenie jakie czuję jego żona. Niech to nami wstrząśnie i być może wyrwie nas ze stanu samozadowolenia.

Czy chcesz zakończyć swoje życie będąc całkowicie złamanym i nieszczęśliwym człowiekiem? Grzech Yanceya będzie miał efekt domina, który dotrze do większej liczby osób niż jest on w stanie sobie to wyobrazić.

Przez lata obserwowałem, że mężczyźni, którzy byli kiedyś konserwatywni i wierni, dryfują teologicznie lub pogrążają się w tragicznym grzechu.

Mam 10 powodów, dla których moim zdaniem starsi dojrzali mężczyźni albo doświadczają teologicznego dryfu albo stają się dziwacznie liberalni, albo zostaje odkryte, że od lat prowadzą niemoralny styl życia. Naszym celem w tych rozważaniach jest to, aby uniknąć bycia mężczyzną, w którego życiu powstaje poważny upadek.

10. Duchowe samozadowolenie. Mężczyzna albo się męczy lub w jego życiu pojawia się lenistwo. Może to być problem hormonalny albo staje się on zbyt pewny siebie i w rezultacie tego powstaje brak modlitwy brak osobistego czytania Biblii, brak czujności, brak stania na murze, brak wypatrujące mruczącego lwa, który może cię pożreć.

9. Samouwielbienie. Nieświadomie dojrzały mężczyzna może po prostu zadowolić się osobistą świętością i stracić czujność.

8. Zaniedbanie odpowiedzialności. Możesz mówić: „Hej nie muszę być pociągany do odpowiedzialności spójrz jak daleko zaszedłem, jak wiele osiągnąłem.” Kiedy takie nastawienie się wkrada, uważaj.

7. Małżeński dryf albo całkowicie martwe małżeństwo i poszukiwanie zadowolenia gdzieś indziej.

6. Kryzys wieku średniego

5. Samo życie. Kiedy czujesz się zmęczony „zwykłym życiem”, czujesz, że musisz zrobić coś nowego, to właśnie wtedy możesz wyjść poza małżeńskie granice.

4. Złe nawyki online. Nie mogę zrozumieć dlaczego starsi mężczyźni też patrzą na te śmieci.

3. Sukces i wygoda. Mogą sprzyjać poczuciu wyższości czy też bezpieczeństwa. Brzmi to trochę jak psychogadka, ale widziałem już tego wystarczająco dużo w poradnictwie biblijnym. „Hej dzisiaj naprawdę ciężko pracowałem więc teraz kliknę tutaj przyjrzę się temu. Zasługuje na tę rzecz”.

2. Brak prawdziwego zaangażowania w lokalnym kościele. Może się to zdarzyć szczególnie u mężczyzn o wysokiej pozycji. Oni prostu uważają, że nie potrzebują tego gdyż są tak zaawansowani duchowo. Jest to ogromny sygnał, który wskazuje, że nadchodzi upadek.

1. Z wiekiem myślę że po prostu mamy tendencję do mięknięcia. Nie wiem czy jest to hormonalne czy jest to naturalny owoc doświadczenia i dojrzałości. Zaczynamy postrzegać świat i dostrzegać inne wyznania wiary. Inaczej patrzymy na relacje seksualne i na religię zaczynamy patrzeć na to wszystko z większą pobłażliwością.

Czasami to co zaczyna się jako pokora łagodność, może stać się kompromisem. Złagodzeniem przekonań, których kiedyś kurczowo się trzymaliśmy i może nawet walczyliśmy o nie przez lata. Ostre krawędzie, które chroniły naszą wyznanie wiary, naszą drogę stają się tępe i niebiblijne. Ustępstwa zaczynają się wkradać do naszego życia, a my nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Oto sześć rzeczy, które moim zdaniem powinieneś zrobić jeśli masz ponad 50 lat niezależnie od płci, ale myślę że szczególnie są one ważne dla facetów. Jeśli masz ponad 50 lat nie ignoruj żadnej z nich.

6. Podwójnie skup się na uświęceniu. Ten początkowy zapał, który kiedyś miałeś do walki z grzechem, rozpal go na nowo. Poważnie wróć do tego i podwój to. Z wiekiem dzieje się coś co może skłonić cię do kompromisu więc nie zwlekaj. Pilnuj swojego wzroku jeszcze mocniej niż kiedykolwiek. Nie zatrzymuj się na filmach ani na śmieciach z Netfliksa, których kiedyś nie oglądałeś. Nie rób tego. Nie pozwól by twojej fantazje płynęły bezkarnie. Kontroluj swoje myśli. Umartwiaj grzech bardziej niż kiedykolwiek.

5. Nie bądź leniwy, nie bądź zadowolony ze swojej dyscypliny swojej pilności swojej walki z grzechem. Czy jesteś tak samo gorliwy w kwestii środków wzrostu dojrzałości: modlitwy, chodzenia do kościoła, słuchania kazań, czytania Biblii, wspólnoty, zasiadania przy stole pańskim, uczestniczenia w chrztach. Czy jesteś gorliwy w tym? Jeśli nie, no cóż jesteś sobą wkradłeś się na ziemię, która zaczyna sygnalizować niebezpieczeństwo.

4. Nie porzucaj surowych cech na Boga. Tak, tak w miarę jak się zakochujesz wzrastasz w miłości Pana, zagłębiasz Jego miłość do ciebie. Ale nie zaniedbuj innych Jego cech takich jak: sprawiedliwość prawość i gniew. Myślę, że jest to poważny problem, bo czasami zapominamy, że Bóg jest ogniem trawiącym. Zapominamy, że straszną rzeczą jest wpaść w ręce Boga żywego. Popadamy w samozadowolenie, myśląc, że Bóg nas nie będzie karcił albo po prostu jest tylko kochający Bogiem. Wpadamy w pułapkę miłości ponieważ zaniedbaliśmy skupienie się również na Jego surowych cechach co prowadzi nas do punktu trzeciego.

3. Nie przestawaj bać się PANA. O człowieku kiedy to się dzieje uważaj! Czujesz się komfortowo, nie boisz się Jego niezadowolenia, nie boi się Jego karcenia, nie obawiasz się Go. Musimy nie tylko mieć taki zdrowy strach przed przetrwaniem, ale jeszcze szacunek bojaźń.

2. Bądź odpowiedzialny przed kimś.  Jeśli uważasz, że nie potrzebujesz nikogo, kto by cię rozliczał to już zboczyłeś z właściwej drogi. Nie żartuję. Jeśli mówisz, że nie musisz nic ujawniać, nie potrzebujesz nikogo w swoim życiu przed kim jestem odpowiedzialny, to już raczej zboczyłeś z właściwego toru. Twoja żona musi mieć swobodny dostęp do wszystkich twoich urządzeń elektronicznych. Musisz wpuścić pobożnych mężczyzn do swojego życia. Powiedz im o swoich sprawach. Powiedz, pozwól im się uderzyć potraktuj to jako błogosławieństwo.

1. Wiem, że to trochę niejasne ale widziałem tego wystarczająco dużo – mężczyzn, którzy godzą się na kompromisy. Dotyczy to szczególnie ich teologii. Po prostu stają się miękcy. Widzieliśmy jak niektórzy przeszli całą drogę od dobrego zdrowego głoszenia Ewangelii, aż dostania się uniwersalistami. Jak to się dzieje? Odpowiedź brzmi nie wiem, ale musisz uważać na cienką granicę pomiędzy dojrzałością, a kompromisem. Jest to bardzo subtelne i myślę, że potrzebujesz obydwóch tych rzeczy aby uniknąć dryfowania.

I jeszcze: bogate transparentne zaangażowanie swoim lokalnym kościele. Czy złapałeś bogactwo tych słów? To nie tylko chodzenie do kościoła w niedzielę. Może przeczytałeś kilka e-maili. Nie o to chodzi. Jesteś zaangażowany i odpowiednio ukazujesz wewnętrzne emocje swojego serca. Robisz coś z grupą wierzących, z którymi jesteś coraz bliżej. Upewnij się, że to robisz.

Dokonaj autorefleksji swojego życia zrób ocenę jak ci idzie. Porównaj siebie samego do siebie sprzed 5 lat zobacz gdzie wtedy byłeś w swojej wędrówce, w swojej dyscyplinie.

Jak ci idzie uświęcenie? Jakie jest twoje zrozumienie teologiczne? Dlaczego jesteś tu w tym miejscu, a nie w innym gdzie może powinieneś być?

A potem wprowadź pewne zmiany. Potraktuj to poważnie. Do końca swoich dni, bez hańby w swoim życiu i bez żalu wobec ludzi, którzy cię kochają, a co najgorsze nie chcesz hańbić imienia Tego, który umarł, aby ci przebaczyć, przyjąć, uświęcić i uwielbić. Biegnij mocno nawet jeśli jest ci ciężko. Biegnij. Ukończ ten wyścig dobrze.

Todd Friel