czwartek, lutego 26, 2026

Nie ma potrzeby się bać, nigdy

Czy wiesz, że przykazanie „Nie lękajcie się” jest zdecydowanie najczęściej powtarzanym przykazaniem w Biblii, w obu Testamentach? Łatwo możemy stworzyć sobie w umyśle niedokładny, nierealistyczny obraz biblijnych bohaterów. Prawda jest taka, że ​​oni, podobnie jak my, zmagali się ze strachem i lękiem przed działaniem Boga w ich życiu. To oczywiście jedyne wytłumaczenie, dlaczego w Piśmie Świętym nieustannie powtarza się refren: Nie lękajcie się”.

Bóg przemawiał do Mojżesza i Jozuego przed licznymi trudnymi i krwawymi bitwami, mówiąc im: „Nie lękajcie się”. Dawid mówił do swojego syna Salomona, rozważając odpowiedzialność za budowę świątyni dla Boga: „Nie lękaj się… bo Pan Bóg, mój Bóg, jest z tobą. Nie opuści cię ani nie porzuci”.

Prorok Eliasz mówi do kobiety zbierającej drwa, aby zjeść ostatni posiłek, zanim ona i jej syn umrą z głodu: „Nie bój się”. Bóg mówi królowi Jozafatowi, stojącemu w obliczu sojuszu armii nadciągających przeciwko Izraelowi: „Nie bój się… Pan będzie z tobą”. Bóg przemawia do swojego ludu, Izraela, wielokrotnie za pośrednictwem proroków, mówiąc im, nawet na wygnaniu, aby nie bali się przychodzić do Boga w pokucie i wierze. 

Historia Bożego działania w dziejach ludzkości to przejawy Jego mocy ukazującej się w przerażających sytuacjach, w których pomagał On swemu niespokojnemu, zagubionemu i cierpiącemu ludowi.

W Dziejach Apostolskich anioł ukazuje się Pawłowi – który płynie statkiem do Rzymu, w trakcie strasznej burzy. I co anioł mówi do apostoła Pawła? Nie: „Masz rację, Pawle, nie ma się czego obawiać”. Nie, anioł mówi: „Nie bój się, Pawle”. Jak anioł rozpoczyna swoją przemowę do Józefa i Maryi, aby powiedzieć im o ich dziecku, które zostanie poczęte z Ducha Świętego? „Nie bójcie się”. Sam Jezus zwraca się do Jaira natychmiast po otrzymaniu wiadomości o śmierci córki i mówi: „Nie bój się”.

Powtarzane napomnienie, by się nie lękać, ma sens tylko wtedy, gdy ci wierzący rzeczywiście zmagają się z głębokim cierpieniem.

Na kartach Pisma Świętego jest niezliczona liczba zrozpaczonych wierzących, którzy są nieustannie utwierdzani w przekonaniu, że nie ma potrzeby się bać. To historia przestraszonych ludzi stawiających czoła strasznym, bolesnym próbom z chwiejną wiarą w obietnice Boga… choć czasami wydawało się, że nie ma wyjścia z bólu, końca smutku, odpowiedzi na liczne, liczne modlitwy.

Nie jesteś sam, chrześcijaninie! Lud Boży zawsze zmagał się ze strachem, pytaniami i wątpliwościami, gdy chodziło o liczne wyzwania życia w grzesznym świecie. Jednak odpowiedź wciąż powraca: nie ma powodu do strachu! Dlaczego? Ponieważ Bóg jest ze swoim ludem. Bóg zawsze będzie ze swoim ludem. Bóg nigdy nie opuści swojego ludu. A jeśli Bóg jest naszym Bogiem, nigdy nie ma powodu do strachu. Nigdy.

Justin Huffman