wtorek, listopada 11, 2025

Żyj życiem, które masz przed sobą

Pewnego dnia piłem kawę z przyjacielem. Nadrabialiśmy zaległości w życiu. Później trochę jeszcze rozmyślałem nad naszą rozmową, myśląc o wszystkich punktach naszego wspólnego czasu. Chciałbym, bardziej zachęcić go, dzieląc się czymś, o czym ja i moja żona mówimy między sobą: żyj życiem, jakie ci wyznaczono.

Codziennie ludzie znajdują okoliczności w swoim życiu, które są albo na ich korzyść, albo niekoniecznie. Czasami... cóż, może często, okoliczności naszych dni wydają się przyziemne i nieistotne. Mogę czuć się uniesiony, jakby życie, które prowadzę, wydawało się radosne i produktywne, albo mogę czuć się przygnębiony, jakby życie, które prowadzę, wydawało się trudne i przeciwko mnie.

Co my, chrześcijanie, mamy o tym sądzić? 

W Piśmie Świętym widzimy, że Bóg czyni, co Mu się podoba. W Piśmie Świętym widzimy, że suwerenny Bóg w swojej Opatrzności porządkuje nasze dni. Pismo uczy nas, że Bóg porządkuje nasze dni według swojej doskonałej woli i upodobania. 

Jeśli tak jest, to powinniśmy żyć tak, jak On nam wyznaczył. 

Spójrz na Księgę Przysłów 3:5-6. Ten słynny fragment, który wszyscy prawdopodobnie zapamiętaliśmy jakiś czas temu, który mówi: „Zaufaj Panu całym swoim sercem i nie polegaj na swoim rozumie. We wszystkich swoich drogach zwracaj się do Niego, a On wyprostuje twoje ścieżki”.

W tym fragmencie widzimy kilka rzeczy.

1. Powinniśmy ufać Panu  całym  sercem, co oznacza, że ​​bez względu na wszystko powinniśmy szczerze i całkowicie zaufać Panu. Nie rozumiem wszystkiego, co mi się przytrafia w życiu. Nie zawsze rozumiem, dlaczego niektóre rzeczy się dzieją, a niektóre nie. Czasami nasze życie wydaje się iść po naszej myśli, czasami przybiera taki obrót, jakiego nigdy nie chcieliśmy (a droga po tym zakręcie wydaje się długa i trudna). Co prowadzi do drugiej rzeczy… 2. Nie polegaj na własnym zrozumieniu. To w porządku, jeśli nie będziesz w stanie zrozumieć, co się dzieje… ale wróć do punktu nr 1.

Teraz przechodzimy do frazy, którą wcześniej podałem… żyj życiem, jakie ci wyznaczono: 3. Na wszystkich swoich drogach uznawaj (zwracaj na Niego uwagę) Go. Na jakiejkolwiek drodze się znajdujesz w tych dniach, wciąż zwracaj się do Pana. Ufaj, że On wytyczył ci tę drogę, mając na myśli twoje dobro i swoją chwałę. To łatwe, gdy droga jest przyjemna. Ale wiem, że czasami te drogi są wypełnione strachem, smutkiem, żalem, nudą lub po prostu nieprzyjemnością. Jednak gdy wrócimy do #1, wiedząc, Komu ufamy, wtedy odkryjemy, że 3 jest prawdziwe: On wyprostuje nasze ścieżki.

Nie oznacza to, że On zmieni drogę z powrotem na przyjemną i łatwą. Droga ta może być nadal trudna. Jednak ta droga będzie prowadzić do miejsca, do którego On zabierze wszystkie swoje dzieci… na krzyż. Na krzyżu odkrywamy, czyim obrazem się stajemy. Jako takie, będzie to oznaczać śmierć tego, kim jesteśmy jako buntownicy, nienawidzący Boga oraz złamani i rozbici ludzie.

Tam na krzyżu znajdziemy prawdę z Listu do Filipian 1:6, że wzdłuż drogi, którą wyprostował, doprowadza do  końca  dobre dzieło, które w nas rozpoczął. To koniecznie oznacza społeczność z Jezusem, który cierpiał za nasze grzechy (Flp 3:10). Więc ta droga będzie trudna i ciężka, i przykro mi, że tego doświadczasz.

Ale żyj życiem, które zostało ci dane.

Bo On chce tego dla twojego dobra, drogi bracie lub siostro. 

Droga jest trudna. Noc jest długa. Ale na końcu znajdziemy  odpoczynek  dla naszych dusz (Mt 11:28-30). On otrze każdą łzę (Ap 21:4). A satysfakcja naszej duszy będzie pełna (Ps 63). 

Żyj życiem, które jest przed tobą. Nasz Bóg wie, co robi. Zaufaj Mu – musisz zaufać – całym sercem. Zwróć się do Niego z wiarą… proś Go, aby pomógł twojej niewierze. Stawiaj jedną nogę przed drugą, nie martw się o jutro. Proś Go, aby przyniósł ci radość twojego zbawienia, a nie radość twoich okoliczności. Znajdź sposoby, aby błogosławić innych, pomóż im zobaczyć i ujrzeć ich Boga. Oddaj Mu chwałę, nawet gdy twoje serce pęka. Żyj życiem, które jest przed tobą…

Dopóki nie wrócimy do domu…

Brandon