piątek, 9 listopada 2018

Koniec z tym, co bolesne

„Nie będę się spierał na wieki ani nie będę wiecznie się gniewał, bo zemdlałby przede mną duch i dusze, które uczyniłem” (Iz 57:16)

Nasz Ojciec Niebiański szuka okazji, by nas uczyć, a nie niszczyć. Jego spór z nami jest w dobrej wierze. On nie zawsze będzie walczył przeciwko nam. Wydaje nam się, że Boże karanie jest długotrwałe, ale to raczej nasza cierpliwość jest krótkotrwała. Jego współczucie trwa na wieki, ale nie Jego spór. 

Noc może wydawać nam się męcząco długa, ale w końcu musi ustąpić radosnemu dniowi. Spór trwa tylko przez pewien czas – podobnie i gniew, który do niego doprowadził. Pan zbyt mocno kocha swoich wybranych, by na zawsze się na nich gniewać.

Gdyby zawsze postępował z nami tak, jak czasem to czyni, osłablibyśmy całkowicie i schodzilibyśmy do bram śmierci bez nadziei. Zatem odwagi! Pan już niebawem zakończy napominanie. Nie trać ducha, Pan cię podeprze i podtrzyma. Ten, który cię stworzył wie, jaki jesteś kruchy i jak mało możesz znieść. On obejdzie się delikatnie z tym, co ukształtował tak misternie. 

Dlatego nie obawiaj się bolesnej teraźniejszości, ponieważ ona zdąża do szczęśliwej przyszłości. Ten, który cię uderzył, uleczy cię. Po Jego krótkotrwałym gniewie następuje długotrwała łaska.

Charles Spurgeon
 

5 Sola Reformacji - Tylko Bogu chwała Copyright © 2011 -- Template created by O Pregador -- Powered by Blogger