Żyjemy w dziwnych czasach. Przez 30 lat byłem członkiem Kościoła Rzymskokatolickiego i kiedy prawie cztery dekady temu narodziłem się na nowo żaden niekatolicki chrześcijanin nie strofował mnie za opuszczenie swojego macierzystego kościoła. W tamtych czasach dla ewangelicznie wierzących chrześcijan oczywistym był fakt, że nauki i praktyki Kościoła Katolickiego są w sprzeczności z Biblią.